» Wilkołak: Odrzuceni » Almanach » Glify Pierwszego Języka

Glify Pierwszego Języka


wersja do druku

Część pierwsza - wprowadzenie

Autor: Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki
Redakcja: Nina 'LeafOfSteel' Garncarczyk
Ilustracje: 1467

Podstawową funkcją Pierwszego Języka jest dla Uratha komunikacja z duchami oraz innymi wilkołakami. Sprawia ona jednak pewne problemy natury czysto fizjologicznej - najpowszechniej przybierana forma Hishu jest całkowicie nieprzystosowana do artykułowania dźwięków nieodzownych dla pełni przekazu Pierwszego Języka. Sposobów na obejście tej niedogodności jest co najmniej kilka, od wykorzystywania formy Dalu do negocjacji z duchami i przeprowadzania rytuałów, poprzez Dar Częściowej Przemiany, po wplatanie Pierwszego Języka w wilcze skowyty form Urshul i Urhan.

Problemem pozostaje jednak inna kwestia - nietrwałość takiej formy ekspresji. Skowyt ucicha i przemija, słowa szybko przepadają w pamięci słuchacza przefiltrowane i "skażone" przez jego własną interpretację. Potrzebne od zawsze było natomiast naturalne medium zdolne utrwalać czyste i niezmienione idee z Pierwszego Języka rodem. Dlatego właśnie powstał system zapisu Pierwszego Języka, bazujący na ideogramach - glify.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Zastosowania trwale zapisanego Pierwszego Języka okazały się być mnogie i bardzo istotne. Uratha mogą dzięki glifom podpisywać pakty z duchami, ozdabiać nimi fetysze i taleny, czasami wzmagając wywoływany przez nie efekt. Glify służyć mogą do oznaczania terytorium watahy, oraz do spisywania paktów ze wszystkim rozumiejącymi i respektującymi wagę Pierwszego Języka. Glify mogą zresztą same stać się fetyszami i talenami, jako tatuaże, malunki, rzeźby i tym podobne.

O przydatności glifów decydują z pewnością dwa czynniki. Jednym jest sama ich natura jako ideogramów. W przeciwieństwie do logogramów nie oznaczają precyzyjnie konkretnych słów, a jedynie pojęcia. W przeciwieństwie do piktogramów nie przedstawiają wiernie omawianych konceptów, a jedynie są ich abstrakcyjną reprezentacją. Daje to szeroką gamę możliwości alternacji znaków i sposobów ich zapisu. Znaczenie poszczególnych znaków zaczyna zależeć nie tylko od samego doboru zapisanego znaku, ale także od jego bezpośredniego sąsiedztwa, kontekstu w którym zostaje użyty, dodawanych do niego szczegółów, a także nawet widocznego dla wprawnego oka sposobu w jaki sam znak został nakreślony, towarzyszących mu emocji, czy ewentualnego pośpiechu.

Drugim czynnikiem jest fakt, iż można je trwale lub nietrwale nakreślić w dowolnych praktycznie warunkach, będąc człowiekiem lub wilkołakiem. Uratha dysponują luksusem posiadania pazurów zdolnych do rycia w twardych materiałach. Ludzie mogą glify malować, ryć nożem, tatuować. Jakakolwiek metoda nie zostałaby wybrana, nakreślenie glifu z miejsca nabiera cech rytualnych, co również jest nie do przecenienia.

Nowy Rytuał - Znak dla Obu Światów (o)
Niektóre opowieści nie mogą być powierzone wyłącznie złotoustym historykom Narodu, nie powinny nigdy zostać zapomniane, nie powinny podążyć do grobów za najsławniejszymi z bajarzy. Świadome tego Brzemienne Księżyce stworzyły prosty rytuał pozwalający im na zachowanie najważniejszych fragmentów wiedzy i najcenniejszych opowieści, oraz uczynienia ich wiadomymi dla świata duchów. Oczywiście, nie zapisuje się w ten sposób tajemnic, rytuał jednak przydatny jest Uratha pragnącym uczcić i utrwalić pamięć o jakimś zdarzeniu czy o poległych towarzyszach, nadać trwałość i ciężar swej przysiędze, czy też rozgłosić objęcie jakiegoś terytorium we władanie.

Efektem jego działania jest uczynienie nakreślonego właśnie glifu lub sekwencji glifów widzialnymi po obu stronach Bariery. Znaki nie stają się klarowniej widoczne w świecie materialnym, chyba że dla osób obdarzonych wzrokiem wyczulonym na oddziaływania nadnaturalne. Zarówno dla tych osób, jak i w Cieniu, lśnią one subtelnym księżycowym blaskiem. Rytuał ten wspomagają służebne duchy Luny, istnieje jednak jego wersja wykorzystywana przez Nieskalanych. Ich glify napełniane są rdzawoczerwonym blaskiem nienawiści i gniewu. Legendy mówią również o splugawionej wersji tego rytuału wykorzystywanej przez sługi Maeljinów. Glify wykonane przy pomocy tej wersji rytuału "świecą" w Cieniu przelewającą się zielonkawą czernią zepsucia i zgnilizny. Znaki wykonane w Cieniu nie pojawiają się w świecie materialnym.

Rytuał nie musi być wykorzystywany do rozświetlenia całej sekwencji znaków podczas zapisywania większej sagi - Uratha może rozświetlać glify pojedynczo lub kawałkami większej całości.

Wykonanie Rytuału: Osoba wykonująca Rytuał Znaku dla Obu Światów bezpośrednio po nakreśleniu sekwencji znaków wypowiedzieć musi na głos odpowiadające ich częściom składowym słowa Pierwszego Języka.
Koszt: Żaden / 1 punkt Esencji (patrz dalszy opis Rytuału)
Pula kości: Harmonia
Akcja: Natychmiastowa dla jednego znaku, złożona dla sekwencji znaków (jeden wymagany sukces dla każdej składowej rozświetlanych w ten sposób znaków - każdego słowa jakie Uratha wypowiedzieć musi w Pierwszym Języku; jeden rzut odpowiada 5 minutom skupienia)

Dramatyczna porażka: Znaki rozświetlają się swym nieziemskim blaskiem, niepostrzeżenie dla wilkołaka zmieniają jednak swoje znaczenie. Przeinaczają spisane nimi opowieści tak, aby opisywały wstydliwe cechy danego Uratha i przemilczane zdarzenia z jego życia. Mogą mówić o sprzeniewierzeniu się Przysiędze Księżyca lub Przysiędze Urfaraha, o dokonanej ostatnio zdradzie, o spłodzonym unihar, etc. W kontaktach ze wszystkimi duchami które mogły przeczytać dane glify, przez najbliższych miesiąc pechowy Uratha obciążony będzie modyfikatorem -1 do wszystkich testów powiązanych z Atrybutami Społecznymi.
Porażka: Znak nie rozświetla się blaskiem, a w teście złożonym Uratha nie zwiększa sumy uzyskanych sukcesów.
Sukces: Znak rozświetla się zimnym i srebrzystym lub gorącym i krwawym blaskiem. W teście złożonym Uratha zwiększa pulę uzyskanych sukcesów.
Wyjątkowy sukces: Glify nakreślone zostają z wprawą i rezonują emocjami kreślącego je Uratha. Ich blask jest piękny, znaczenia klarowne i złożone. Uratha zyskuje znaczną ilość sukcesów powiększających pulę już przezeń uzyskanych. Jeśli w teście złożonym uzyskanych zostało 15+ sukcesów, Narrator może wedle uznania nagrodzić Uratha o którym w nich mowa tymczasowym punktem Chwały na czas jednego miesiąca. Może również analogicznie nagrodzić tymczasowym punktem Mądrości autora znaków. Próby egoistycznego wykorzystywania tego rytuału celem pozyskania dla siebie Chwały i Mądrości powinny nieść za sobą ryzyko gniewu duchów i utraty Honoru.

Efekty działania Rytuału utrzymują się przez jeden cykl obrotu twarzy Luny, po czym rytuał należy odnowić. Uratha może jednak wydać punkt Esencji przy każdym wykonaniu Rytuału. Rozświetlone w ten sposób glify będą jaśnieć na zawsze, o ile jakiś duch lub inna istota nie wyssą z nich Esencji.


Poniżej prezentuję sześć pierwszych znaków z rozpoczętej właśnie serii. Prezentował będę w niej kolejne glify, opisując ich znaczenia oraz potencjalne zastosowania, starając się stworzyć analog Srebrnego Zapisu z Wilkołaka: Apokalipsy. Świadom jestem opracowania przez studio White Wolf zestawu glifów, tym niemniej, podobnie jak spora część znanych mi graczy, nie jestem usatysfakcjonowany jakością wykonanej przez firmę pracy. Moim głównym zastrzeżeniem jest to, iż w przeciwieństwie do Srebrnego Zapisu nowe glify nie niosą ze sobą klarownych znaczeń. W ich przypadku postawiono ewidentnie na, czasami wątpliwą, efektowność zamiast na komunikatywność i możliwość wykorzystania ich na sesji jako faktycznego języka Uratha. Glify Srebrnego Zapisu były wewnętrznie spójne, a łączenie ich w symbole i opowieści było trywialne, przy czym wyjątkowo satysfakcjonujące. Dowodem funkcjonowania Srebrnego Zapisu jako metajęzyka jest Opowieść Feniksa z wprowadzającego do gry opowiadania (Wilkołak: Apokalipsa, druga edycja), gdzie cytaty z opowieści Galliardów mają klarowne odpowiedniki w glifach zamieszczone w tle. Moim zamierzeniem jest doprowadzenie do analogicznej sytuacji w nowym Wilkołaku, gdzie wszystkie terminy z Pierwszego Języka, oraz wiele z terminów codziennych, będą miały swe odzwierciedlenie w unikalnych, wzajemnie zależnych i kombinowalnych glifach.


Glif ten oznacza Pogranicze pomiędzy światem ciała i ludzi, a Cieniem, światem duchów. W tym znaczeniu używany jest jednak wyłącznie w kontekstach mitologicznych, głównie w opowieściach o Urfarahu i końcu Pangei. Obecnie wykorzystywany jest głównie jako oznaczenie Bariery wyrosłej pomiędzy światami, czasami również jako "ta druga strona" Bariery, w opisach czynności przekraczania granicy między światami, etc. Jeśli wiązany jest z innymi glifami w kontekście świata ludzi, znaki te umieszczane są nad glifem Pogranicza. Te umieszczone pod nim mówią o Hisil, Cieniu.


Glif Irraka, Księżyca w Nowiu. Glif reprezentuje "Księżyc który jest, a jakby go nie było", odwróconą od Ziemi twarz Matki, pustą i jakby nieobecną. Oznaczać może również oszustwo, sztuczkę wykonaną dzięki panującym ciemnościom lub odwróceniu uwagi adwersarza, nawet kłamstwo. Inne znaczenia tego glifu to "Ci-Którzy-Kroczą-Na-Granicy-Cienia". Mówi o podwójnej roli Irraka jako zwiadowców, strażników granic terytorium watahy, ale także granic między społecznością Uratha, a społecznością ludzi - czy to jako mediatorów, "łowców głów" poszukujących nuzusul lub Krewniaków.




Glif Ithaeur, Księżycowego Sierpu. Reprezentuje sobą "skrawek ukrytego Księżyca". Oznacza skrywane przed Uratha tajemnice, wiedzę dostępną tylko wtajemniczonym, także Rytuały i ich potęgę. Symbolizować może również władzę nad duchami, posiadaną po części przez magię Rytuałów, po części zaś poznane tajemnice duchów. Inne znaczenia których część może stanowić to fetysze i taleny, jako "magiczne sierpy", narzędzia do czynienia magii i odprawiania rytuałów.








Glif Elodoth, Półksiężyca. Symbolizuje istotę stojącą idealnie na pograniczu pomiędzy dwoma światami, w pewnych kontekstach może oznaczać (oprócz Patronatu) samych Uratha, jako istoty obojga światów. Symbolizuje również równowagę osiągniętą poprzez pogodzenie skrajnych przeciwności, zdolność mediacji, dyplomację, ale również zdolność sięgnięcia po ekstremalne rozwiązania. Elodoth jest Patronatem Uratha starającego się żyć zgodnie z każdą dwoistością swej natury, a jednocześnie najmocniej przez te dwoistości rozszarpywanego.









Glif Cahalith, Brzemiennego Księżyca. Jego znaczenia to brzemienne w skutkach wizje, sny, ale także idee rodzące czyny oraz czyny rodzące idee; opowieści oraz występy wzbudzające emocje w słuchaczach, wspaniałe pieśni opiewające wspaniałe czyny, oraz bohaterstwo i odwaga graniczące z szaleństwem.












Glif Rahu, Księżyca w Pełni. Symbolizuje ukierunkowaną i niepohamowaną, acz prawą i słuszną wściekłość Luny, wszelkie prawe i plugawe aspekty archetypu wojownika. Siła, godność, honor, ale także brutalność, dzikość, barbarzyństwo - to wszystko znaczenia niesione przez glif symbolizujący Pazury Luny.

0
Nikt jeszcze nie poleca tego artykułu.
Poleć innym ten artykuł

Komentarze

Obserwuj komentarze

~Elalaepeal

Użytkownik niezarejestrowany
    !dobre!
Ocena:
0
dobre, wykorzystam na 100%
26-03-2007 21:06
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Cieszę się niezmiernie i polecam się pamięci, niedługo więcej :)
27-03-2007 01:11
sil
    Bardzo interesujące!
Ocena:
0
Po pierwsze inspirujący pomysł.
Po drugie te znaki (po odWoDnieniu) można z powodzeniem zastosować w innych światach/grach przy lunarnych kultach, organizacjach itp.
No i same rysunki są świetne.
27-03-2007 16:25
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Gwoli uczciwości przyznam iż pomysł nie jest mój, należy do autorów Wilkołaka: Apokalipsy, oraz autorów podręcznika The Silver Record.

Tym niemniej, ponieważ pomysłu nie pociągnięto dalej w nowej linii, zastępując złożoność glifów nie mniej złożonym Pierwszym Językiem (opartym na po trzykroć uwstecznionym zgodnie z Regułą Grimma języku sumeryjskim), postanowiłem dorobić odpowiednik w nowym systemie.

Glifów będzie wkrótce więcej, z nowymi znaczeniami - ufam iż niedługo dotrzemy do punktu w którym łatwo będzie budować własne symbole z już istniejących i zapisywać coraz bardziej złożone koncepty ze świata gry.
27-03-2007 17:36
Veste
    Eeee
Ocena:
0
Pytanie - a dlaczego są zupełnie inne niż te w podręczniku do W:tF?
27-03-2007 18:05
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Veeesteeeee?! :D
A przeczytałeś uważnie, czy tylko zauważyłeś ten fakt? :)

Świadom jestem opracowania przez studio White Wolf zestawu glifów, tym niemniej, podobnie jak spora część znanych mi graczy, nie jestem usatysfakcjonowany jakością wykonanej przez firmę pracy. Moim głównym zastrzeżeniem jest to, iż w przeciwieństwie do Srebrnego Zapisu nowe glify nie niosą ze sobą klarownych znaczeń. W ich przypadku postawiono ewidentnie na, czasami wątpliwą, efektowność zamiast na komunikatywność i możliwość wykorzystania ich na sesji jako faktycznego języka Uratha. Glify Srebrnego Zapisu były wewnętrznie spójne, a łączenie ich w symbole i opowieści było trywialne, przy czym wyjątkowo satysfakcjonujące. Dowodem funkcjonowania Srebrnego Zapisu jako metajęzyka jest Opowieść Feniksa z wprowadzającego do gry opowiadania (Wilkołak: Apokalipsa, druga edycja), gdzie cytaty z opowieści Galliardów mają klarowne odpowiedniki w glifach zamieszczone w tle. Moim zamierzeniem jest doprowadzenie do analogicznej sytuacji w nowym Wilkołaku, gdzie wszystkie terminy z Pierwszego Języka, oraz wiele z terminów codziennych, będą miały swe odzwierciedlenie w unikalnych, wzajemnie zależnych i kombinowalnych glifach.
27-03-2007 18:24
Veste
    Ok, ok
Ocena:
0
Przyznaję, przeczytałem na dwie raty; nie miałem ciągłości.

Chociaż nadal nie rozumiem co jest nie tak w nowym języku - wymaga więcej pracy. Ale to nic dziwnego bo używany jest dużo rzadziej.
Może być artystyczny :-P
27-03-2007 18:31
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie język mi nie pasuje. Tylko nowe glify, które nie mają same z siebie żadnego większego i spójnego znaczenia. Równie dobrze mogłyby być losowo dobierane. A glify plemion to już w ogóle tragedia, jakieś wilcze łby, jakieś łapki - to bardziej loga niż glify.

Do reprezentowania plemienia mogą być OK, ale jako element spójnego pisma nijak - jak zechcesz napisać na ścianie "Locus czterech Iron Masters na południe stąd" to nie będziesz przecież pacykował wilczego łba, nie?

W starym wilku byłoby to proste, jest glif plemienia, dodajesz pod nim cztery "łezki" oznaczające żywe istoty, nad nim dodajesz glif południa. Ten cały zestaw plasujesz pod / nad glifem caernu / locusu i przekazałeś wiadomość. A wszystko da się nadrapać pazurami, a nie jak grafiki z glifów plemion.

Z nowymi glifami tak się nie da, nie "współpracują" ze sobą - to właśnie mam zamiar naprawić, do tego jednak trzeba całą robotę wykonać od nowa :)
27-03-2007 19:08
Veste
   
Ocena:
0
Ale wymieniasz glify, które nie są przekombinowane :-P

Dorzuć raczej drugą, 'tradycyjną' metodę zapisywania plemion, etc. Ale to imvho.
28-03-2007 11:16
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie o przekombinowanie mi chodzi, a o brak wewnętrznej spójności. Co oznacza krzyż w Rahu? A "oczko z wielkimi rzęsami" w Irraka? "Księżyc słodko śpi?"? :D

Cahalith np. ma sens, ale tylko dlatego że użyli starego (!) glifu pieśni (tego samego, który jest składnikiem glifu Fianna - literalnie glifu pieśni wznoszonej do Luny). Wszystkie stare glify dawało się "rozebrać" i korzystać z poszczególnych elementów, nowych analizować tak się nie da, przynajmniej większości - chcę żeby glify były znów Glifami-Lego, a nie logo ;P
28-03-2007 11:46
Jakub_Bartoszewicz
   
Ocena:
0
Z językiem raptem jedno jest nie tak. Wygląda bardzo podobnie do sumeryjskiego i jest podparty świetną historią, która każe myśleć, że oto White Wolf wykoncypował coś jakże sprytnego i być może prawdziwego, z tym, że, niestety, przesuwki spółgłoskowe (te wzmiankowane) tyczą się ewolucji języka praindoeuropejskiego w języki starogermańskie, a język sumeryjski był językiem izolowanym, prawdopodobnie jedynym z unikatowej rodziny, nie wykazującej powiązań genetycznych z innymi językami.

Co do tekstu, bardzo ładne wymazy, jeszcze je obrób na brąz+biel i możesz słać do WW.
28-03-2007 12:38
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Nie o przekombinowanie mi chodzi, a o brak wewnętrznej spójności. Co oznacza krzyż w Rahu? A "oczko z wielkimi rzęsami" w Irraka? "Księżyc słodko śpi?"? :D

Na tej samej zasadzie, to niespójny jest Twój znak rahu. Co oznacza taka a nie inna forma graficzna?

Krzyż Rahu - Jeden z najstarszych znanych człowiekowi symboli, krzyż słoneczny, zdaje się być doń podobny. Być może pogański symbol związany ze słońcem, i wiążącymi się z nim atrybutami - siłą, enegią, oczysczającym płomieniem, pochodzi jeszcze z czasów Pangei? Księżyc w pełni świeci najjaśniej.

Zamkniętę oko Irraki - Symbolizuje sen Luny, jej nieobecność na niebie. Irraka jest skryty przed jej okiem, kroczy w ciemnościach.

Elodoth - Kroczący Pomiędzy, ma w swoim glifie drogę. Chyba logiczne?

Itheur - dwa światy, oddzielone Barierą. Chyba najlepiej oddaje jego związek z Cieniem.

Moim zdaniem dobrze byc zrobił, kastorze, gdybyś zaprezentował nam spójne z glifami Patronatów glify plemion.
Oraz może słowniczek podstawowych pojęć - formy, Szał, Bale Hound, Zi'ir, Opuszczeni, Czyści.
To co wrzuciłeś, to dopiero pomysł.
30-03-2007 15:05
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie inaczej, jest to zaczątek większej pracy - co oznacza Rahu? Literalnie "Pazury Luny".

Formy będą wynikowymi pomniejszych glifów, więc przyjdą później; reszta słowniczka pojawiać się będzie sukcesywnie - rzeczywiście, plemiona zapewne pójdą na pierwszy ogień.

Natomiast krzyż słoneczny jako kolokacja z Luną w pełni? oO'

IMO baardzo naciągane - zwłaszcza, że Lunes i Helions to dwa przeciwstawne chóry duchów. Nie klika IMO.
30-03-2007 15:21
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Pazury Luny? Aha, ok. Czyli dryf.

To, że Luna i Helios to różne chóry, nie ma nic do rzeczy. Chodziło mi o to, że symbol jest starszy niż jego wspólczesna konotacja. Nie musiał być wiazany ze Słońem. Zresztą, krzyż jako taki jest jednym z najstarszych znaków znanych ludzkości. Bywał utożsamiany z walką, władzą, itd.
Sam znak moim zdaniem swoją formą oddaje charakter rahu - dwie, skrzyżowane kreski, które można zrobić szybkimi machnięciami pazura.
30-03-2007 18:29
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jezu, "dryf". Przestanę lubić to słowo, jak babcię kocham oO'

Chyba jednak się zagalopowałeś, Gerard ;)

str. 29, Forsaken Core:
The Rahu is a howler at the full moon, the reflection of Luna's warrior face.

Jeśli konotacja wilkołak-wojownik Luny - pazury Luny jest dla Ciebie zbyt odległa i stanowi dryf, to ja przepraszam i proszę o wyjaśnienie czym Rahu dla Luny jest.

Co do krzyża, to symbole używane przez ludzkość nie mają znaczenia jeśli o First Tongue chodzi. Jeśli chcesz mi powiedzieć, że ludy Pangei korzystały z symboli graficznych i tak zaawansowanego pisma ideogramów jakim jest język glifów, to jest to znaczne nadużycie.

Najstarsze znane ideogramy należą do ludów Korei i Chin, Egipt korzystał ze starszego konceptu piktogramów tworząc hieroglify.

Wcześniej, na poziomie człowieka jaskiniowego, bo o takim poziomie w Ogrodach Edenu możemy mówić, ludzie zapisywali najwyżej piktogramami, a i to bardzo prymitywnymi, bardziej były to po prostu obrazy-opowieści, dosłownie komiksy. Popatrz na malowidła naskalne, indiańskie, afrykańskie i europejskie, tam nie ma mowy o zapisie języka.

Glify nie były wykorzystywane przez ludzi w Pangei, IMO. Przypisywanie im więc wpływu na zapisywany język duchów i wilkołaków jest IMO dryfem i sporym nadużyciem.

IMO, oczywiście.

A konotacje Luny z Heliosem opisano w Predators - Searlings nienawidzą Uratha ponieważ powiązani są z nieczystością i nocą, a nie bezpośredniością i światłem wojowników Heliosa. Dlatego wszelkie symbole solarne w kolokacji z symboliką Luny są IMO fundamentalnym błędem rozumowania.
30-03-2007 18:56
Gerard Heime
   
Ocena:
0
W sensie, że "pazur Luny" to nie jest oficjalne określenie użyte w tekscie, jak "walkers between" o Elodothach.

I mam wrażenie, że mamy problemy w komunikacji Kastorze, bo chodzi mi o znaki, które zostały zaadaptowane przez ludzi. Które głupie bydło znalazło, może po części zrozumiało znaczenie (wolf-blooded?). Krzyż jest nastarszym (obok koła) ze znaków, jednym z pierwszych, które zaczyna rysować ludzkie dziecko. Wspomnienia z czasów Border Marches, zakorzenione w świadomości ludzkości? Koło - symbol Luny, krzyż - symbol najdoskonalszych drapieżników? Krzyż, który jest symbolem zakazu, niebezpieczeństwa - "nie wchodź tam, bo tam są drapieżnicy"?

Krzyż słoneczny to coś, co znamy my, ludzie. Dla Uratha taki symbol może nie mieć żadnego znaczenia.
Dla Uratha, symbol rahu to symbol Luny, w który wpisano dwa cięcia pazurem - dobrze moim zdaniem oddające mentalność wojowników Luny.

PS.
A, no i doczytałem. Symbol moim zdaniem nawiązuje do "Luna the Destroyer", oblicza Luny w pełni (dwa cięcia, przekreślenie, itd - uniwersalne symbole). Tak jak patronat Irraki to "Luna the Hidden" - zamknięte oko symbolizuje ukrycie przed czyimś wzrokiem.
31-03-2007 14:31
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
W sensie, że "pazur Luny" to nie jest oficjalne określenie użyte w tekscie, jak "walkers between" o Elodothach.
A musi? To jest ideogram, a nie logogram. Przekazuje szeroki koncept, spektrum znaczeń, nie pojedyncze hasło.

I mam wrażenie, że mamy problemy w komunikacji Kastorze, bo chodzi mi o znaki, które zostały zaadaptowane przez ludzi. Które głupie bydło znalazło, może po części zrozumiało znaczenie (wolf-blooded?).
Jeśli w tę stronę, to jestem w stanie zaakceptować. Ale po co w takim razie mówimy o znakach które wynikły z glifów? Mówmy o glifach.

Krzyż jest nastarszym (obok koła) ze znaków, jednym z pierwszych, które zaczyna rysować ludzkie dziecko.
Przepraszam, skąd takie dane? Masz cokolwiek na ich potwierdzenie?

Wspomnienia z czasów Border Marches, zakorzenione w świadomości ludzkości?
Motyw fajny, ale postarajmy się go nie naciągać nadto :)

Koło - symbol Luny, krzyż - symbol najdoskonalszych drapieżników? Krzyż, który jest symbolem zakazu, niebezpieczeństwa - "nie wchodź tam, bo tam są drapieżnicy"?
Ot właśnie, takim symbolem stanie się wszystko, co będzie oznaczało "Rahu" - nawet jeśli przyjmiemy glif wyglądający jak kwiatek. A ja chciałbym pogadać o tym, co jeśli nie kwiatek i dlaczego, nie zaś o konsekwencjach wobec ludzkości ;)

Dla Uratha, symbol rahu to symbol Luny, w który wpisano dwa cięcia pazurem - dobrze moim zdaniem oddające mentalność wojowników Luny.
U mnie też masz dwa cięcia pazurem :P

A, no i doczytałem. Symbol moim zdaniem nawiązuje do "Luna the Destroyer", oblicza Luny w pełni (dwa cięcia, przekreślenie, itd - uniwersalne symbole). Tak jak patronat Irraki to "Luna the Hidden" - zamknięte oko symbolizuje ukrycie przed czyimś wzrokiem.
But of course, tak samo jak moje. Tylko, zauważ, symbol Irraka by WW miesza ideogram z piktogramem (przedstawieniem obiektu 'as it is', tutaj: oko).

U poprzednika (Silver Record) podobnie mieszano te dwa typy znaków, gdzieniegdzie szczęśliwie (patronaty, droga, gwiazda, Helios, Luna), gdzieniegdzie bardzo radośnie i pokracznie i dziecinnie (totemy, Fera). Oczko z Irraka pasuje mi do właśnie takiej bezradnej koncepcyjnie dziecinności i dlatego je odrzucam.

Zastanawiam się nad przerysowaniem i opisaniem szczegółowym (rozbiciem na poszczególne znaczące cząstki) obecnych glifów plemiennych, tych bez łapek, wilczych mordek - "spod spodu", jak są przy małych opisach plemion w tle wlepione.

Te są niezłe i znaczące, chętnie rozbiję je na poszczególne morfemy i pokombinuję z tym dalej.
31-03-2007 15:15
~Ghede

Użytkownik niezarejestrowany
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++ ++++++++++++++++++++
Ocena:
0
Zajmuję się voodoo i sądzę , że ta wiedza przyda mi się.

29-10-2008 22:00

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.