Na podręcznik Hunter: The Vigil czekałam z niecierpliwością. Od dawna fascynowało mnie granie najsłabszymi istotami w Świecie Mroku – ludźmi. Co sprawia bowiem, że wszystkie "supernaturalne" istoty pragną zachować swoje istnienie w tajemnicy? Dlaczego boją się słabego człowieka? Jaki jest powód, że inkwizycja nie jest krwawą legendą, a realnym zagrożeniem? Nowy podręcznik wydawnictwa White Wolf przynosi odpowiedzi na sporą część tego typu pytań. Ludzie, zepchnięci do roli pionków przestawianych na szachownicy, wracają. Należy się ich bać.
Na samym wstępie, zanim czytelnik sięgnie po Hunter: The Vigil, należy zaznaczyć, że jest to osobna linia wydawnicza. Pomimo tego twórcom udało się wyjść obronną ręką z zarzutów o stworzenie nowej rasy istot nadnaturalnych. Łowca pozostaje śmiertelnikiem, choć pod pewnymi względami jest on już nieco innym gatunkiem. Przyjrzyjmy się zatem pokrótce zawartości podręcznika.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Wprowadzenie zabiera nas w mroczny i niebezpieczny świat łowów. Hunter: The Vigil jest bowiem grą o ludziach, którzy szukają prawdy na temat potworów czających się w ciemności. Chcą je zniszczyć lub ukraść im moc. Różne cele, jeden rezultat – istoty nadnaturalne nie mogą spać spokojnie. Istnieją bowiem straceńcy, którzy postanowili bronić przed nimi rodzaj ludzki. Łowy oczywiście nie są proste. Każdy, kto chce zwalczać potwory musi liczyć się z utratą zdrowia lub nawet życia. Może się zdarzyć, iż uznany za mordercę trafi w ręce ludzkiego wymiaru sprawiedliwości lub przechwycony przez przeciwników, zakończy swój żywot wśród okrutnych tortur. Ci, którym udaje się przetrwać, bardzo często przypłacają to koszmarami nocnymi, obsesjami, chorobami psychicznymi… Prawdziwego łowcę nic jednak nie zdoła powstrzymać. On już się poświecił. On poluje…
Rozdział pierwszy to historia łowców czyli podróż przez wieki, podczas której poznamy genezę wielkiej wojny, jaka toczy się pomiędzy ludźmi a bestiami. Musimy bowiem zrozumieć, że podstawową zasada przeżycia jest fakt, iż łowca nie działa sam. Może być to grupa przyjaciół, może być to organizacja równie tajemnicza jak jej ofiary. Zawsze jednak siłą łowcy są mięśnie jego towarzyszy, mądrością – wiedza zdobywana przez pokolenia, bogactwem – wsparcie tych, którzy sami nie mogą chwycić za broń. Łowca to również wybór i dramat pojedynczego człowieka. Mroczny sekret przeszłości, który popchnął go na drogę polowania…
Wraz z historią łowców poznajemy także dokładną klasyfikację ich celów. Są to nieumarli (wampiry, duchy, zombie), bestie (istoty zarażone likantropią, istoty przejęte przez złe siły, demony, faerie), ludzie (wiedźmy, magowie, kultyści, wszelkiego rodzaju psychopaci, anomalie) oraz… inni łowcy: cele poszczególnych organizacji są bowiem tak różnorodne, że nie potrafią one stworzyć wspólnego frontu.
Rozdział drugi to dokładne wskazówki dotyczące kreacji postaci. Podręcznik przeprowadzi nas szczegółowo przez każdy kolejny etap tworzenia bohatera. Począwszy od powstania historii postaci, w której powinno znaleźć się wyjaśnienie dlaczego akurat ten człowiek zdecydował się na niekończąca się walkę. Pojawiają się tez pewne nowości:
wybór profesji, która pozwala na odegranie wybitnego specjalisty w określonych dziedzinach,
wybór poziomu skomplikowania świata,
dokładnie zostaje omówiona siła woli, która jest nieocenioną siłą wspomagającą w trakcie łowów.
W rozdziale tym znajdziemy również galerię postaci, które mistrz gry może użyć w czasie sesji. Mogą one stanowić także inspirację dla graczy tworzących swoich bohaterów. Pojawiają się nowe atuty dostępne dla wszystkich łowców oraz bardzo dokładnie zostają omówione przykłady różnorodnych profesji.
Ciekawym elementem zasygnalizowanym w tej części podręcznika jest wybór poziomu skomplikowania świata. Decyzja ta powinna być podjęta wspólnie przez graczy i mistrza a determinuje wszystko, co zdarzy się w kampanii. Możliwe są niejako trzy poziomy komplikacji i jedynie ostatni z nich zapewnia dostęp do nienaturalnych środków walki z bestiami.
Rozdział trzeci to dokładny opis organizacji zrzeszających łowców. Mamy ich sporo – opisane jest sześć stowarzyszeń działających przy pomocy zwykłych środków i sześć mających dostęp do najnowszych technologii lub dysponujących nadnaturalnymi umiejętnościami. Znajdziemy tu również dokładną mechanikę i przykłady użycia tych nowości. Trzeba przyznać, że nie jest to, na szczęście, cudowna broń zapewniająca sukces w każdej sytuacji. Często zdarza się, iż najbardziej potężnych mocy łowca nie może użyć na sobie a jedynie wspomóc swoich towarzyszy.
Rozdział czwarty to pochwała pracy grupowej. Tutaj pojawiają się tzw. taktyki, które są bardzo ciekawą propozycją. Pozwalają one wprowadzić do Kroniki ideę celowej, zorganizowanej grupy łowców oraz mocno akcentują przynależność do określonej komórki w organizacji. Aby bowiem użyć jakiejkolwiek z nich, muszą ją znać wszyscy członkowie zespołu. Wysiłek wart jest jednak zachodu.
Znajdziemy tu również omówienie ekwipunku jaki bywa potrzebny łowcom. Ta część jednak, moim zdaniem, wypadła słabo. Kreatywny gracz jest bowiem w stanie zaproponować znacznie więcej śmiercionośnych zabawek, działających zgodnie z prawami fizyki, niż opisali to autorzy. Warto jest jednak i tu zerknąć, gdyż cena zwykłego worka na zwłoki, czy też komórki może wzbudzić pewne zdziwienie. Starą prawdę, że pieniądz rządzi światem łowca może odczuć naprawdę boleśnie na własnej skórze.
Rozdział piąty to bardzo dokładne omówienie przeciwników łowców, wraz z konkretnymi ich przykładami gotowymi do wykorzystania w sadze. Jest to fragment głownie dla osób, które czytały jedynie podręcznik podstawowy, nie zapoznając się z poszczególnymi seriami wydawniczymi White Wolfa. Po lekturze tego rozdziału można spokojnie prowadzić grę bez dokładnej znajomości skomplikowanego świata istot nadnaturalnych. Ciekawym zabiegiem są wskazówki wyjaśniające, jak powinni zachowywać się poszczególni przeciwnicy na określonych stopniach skomplikowania świata. Powinno to pomóc niedoświadczonym mistrzom gry w stworzeniu zbalansowanej sagi, w której poziom wrogów będzie dostosowany do możliwości graczy.
W osobnym dodatku zamieszczonym na końcu podręcznika zostały zawarte rozważania ta temat moralności i konsekwencje wyborów jakie dokonuje łowca. Wyraźnie widać, że autorzy bardzo poważnie potraktowali jedną z myśli Fryderyka Nietzsche: Obcując z potworami uważaj, abyś nie stał się jednym z nich - opisano dylematy moralne, przetrwanie w coraz bardziej relatywnym świecie, kwestie winy i wyrzutów sumienia oraz możliwości, którymi dysponuje łowca, aby sobie z tym wszystkim poradzić. Zmaganie się z własną psychiką jest bowiem równie trudne jak same łowy. I tego aspektu, w czasie trwania sagi bohaterowie w żaden sposób nie powinni pominąć.
Na samym końcu podręcznika mamy dokładny opis miasta i bohaterów niezależnych – świat gotowy do wykorzystania w Kronikach. W Hunter: The Vigil jest to opis Filadelfii z jej mroczną historią i równie niespokojną teraźniejszością. Pojawia się tez nowa karta postaci – nie różni się ona jednak zbyt mocno od wzorca zamieszczonego w podręczniku podstawowym.
Gdybym miała podsumować całość Hunter: The Vigil powiedziałabym jedno: polecam. Polecam wszystkim tym, którzy kochają świat pełen niepewności, tajemniczego zła, które czai się za rogiem i walkę przeciwko dużo silniejszym przeciwnikom. Odradzam wielbicielom superbohaterów i fascynatom potężnych mocy. Łowca jest bowiem jedynie słabym człowiekiem, ale to właśnie na tym polega największy urok tego systemu.
Ocena: 5.5 / 6
Tytuł: Hunter: The Vigil
Autorzy: Russell Bailey, Aaron Dembski-Bowden, Rick Chillot, Alex Greene, Jess Hartley, Martin Henley, Howard Wood Ingham, Mike Lee, Matthew McFarland, Travis Stout, Chuck Wendig, Stewart Wilson
Ilustracje: Costas Haritas, Sean Phillips, Erik Gist, dugnation, Erica Danell, Avery Butterworth, Nik Stakal, Anthony Granato, Phillip Hilliker, Jim Dibartolo, Jim Pavelec, Travis Ingram, Mattias Kollros, Eric Kolbek, Efrem Palacios, Kari Christensen
Dział w którym obecnie przebywasz jest działem nieaktywnym - nie ukazują się w nim regularne aktualizacje, bieżące wieści, nie ma również stałej redakcji. Znajdziesz w nim jednak wiele użytecznych materiałów powstałych wcześniej - przed przeniesieniem działu do archiwum. Możliwe także, że od czasu do czasu pojawi się tu nowa zawartość.