26-07-2006 19:41

Rzecz o ¦wiecie Mroku

Co to jest ¦wiat Mroku?
Autor: Tomasz 'Sting' Chmielik
Redakcja: Jo 'JoAnna' Wo³yñska

Przy okazji Who's gonna drive you home?, krótkiego opowiadanka, które napisa³em pewnego wieczoru i opublikowa³em na wod.polter.pl zrodzi³a siê w mojej g³owie pewna refleksja. Refleksja owa zosta³a wywo³ana niektórymi komentarzami zamieszanymi przez fandomowych internautów. Nie pamiêtam ju¿ dzisiaj ich dos³ownej tre¶ci, ale ogólne ich przes³anie krzycza³o z ekranu mojego monitora: "To nie jest ¦wiat Mroku!!!". Wtedy poj±³em, ¿e rozumienie samej idei ¦wiata Mroku w naszym kraju jest ubogie jak renta emeryta.

No bo co to jest tak naprawdê ¦wiat Mroku? Wampiry, wilko³aki i magowie (a nied³ugo ju¿ i inne nadnaturalne istoty)? Jak mocno bym nie wysila³ pamiêci to wydaje mi siê, ¿e w Polsce panuje jakie¶ g³upie przekonanie, ¿e to owe istoty nadnaturalne stanowi± kwintesencjê systemu. Jednak tak naprawdê s± one jedynie symbolami, archetypami b±d¼ znakami (w zale¿no¶ci od strony, której teorii bêdziemy starali siê to zagadnienie ugry¼æ). S± jedynie form±, w któr± White Wolf przela³ pewne bardzo mocno osadzone kulturowo wyobra¿enia i lêki. Jak? Proszê bardzo - wampir to strach przed nieznanym, przed noc±, przed powrotem zmar³ych, których dawno temu zakopali¶my w wilgotnej ziemi; wilko³ak - strach przed natur±, zwierzêtami, ciemn± stron± naszej osobowo¶ci; mag - strach przed w³adz±, potêg±, uczuciem jakie ze sob± niesie, ale tak¿e i ograniczeniem nas samych przez spo³eczeñstwo i niezrozumienie. Oczywi¶cie. W tych settingach widaæ jak na d³oni uwypuklone cechy, bo w³a¶nie tak zosta³y one zrobione. Zamiast miliona alegorii, porównañ, odniesieñ do literatury ³atwiej by³o wydaæ podrêczniki i wy³o¿yæ jak krowie na miedzy, czego w danym systemie trzeba siê obawiaæ, z czym walczyæ i przed czym uciekaæ gdzie pieprz ro¶nie. Tak jest bowiem ³atwiej t³umaczyæ, jak dotychczas mi siê wydawa³o, pewne mechanizmy, pustym amerykañskim nastolatkom zamkniêtym w ¶wiecie fast foodów i dymania panienek na high school party. Napisa³em "jak dotychczas mi siê wydawa³o", bo doszed³em do wniosku, ¿e moja krytyka American way of life by³a mocno stereotypowa. Otó¿ w Polsce zaczyna zachodziæ podobny mechanizm.

Pomimo, ¿e tradycje ¦wiata Mroku w naszym fandomie siêgaj± daleko w perspektywie czasowej, to jednak doskonale wpasowuj± siê w koncepcjê kultury Józefa Burszty. Skracaj±c j± wrêcz do granic mo¿liwo¶ci chodzi o jej dwie warstwy - powierzchown± i g³êbok±. I teraz warstw± powierzchown± jest ten ca³y gothic syf, tak ochoczo uprawiany przez nasz fandom, natomiast warstw± g³êbinow±, któr± powinny byæ niezmienniki etyczne (wyra¿aj±ce podstawy sensu i okre¶lonego sposobu ¿ycia) jest... ca³e nic.. Innymi s³owy istnieje tylko poza i jest ona wszystkim. Uzmys³owienie sobie tego prostego faktu pomog³o mi zrozumieæ, dlaczego ¦wiat Mroku kojarzy siê jedynie z innymi ikonami popkultury takimi jak wampiry (Dracula), wilko³aki (Wolf z Nicholsonem) i magowie (chocia¿by Harry Potter). Nie mo¿e byæ bowiem inaczej je¶li poza zewnêtrznym nie kryje siê wewnêtrzne.

¦wiat Mroku tak naprawdê wyra¿a siê w czym¶ innym ni¿ skondensowane i wci¶niête w ¶cis³e ramy settingów wyobra¿enia. Jest on, mo¿na by filozoficznie powiedzieæ, wszystkim i niczym. Wszystkim co nas otacza, a zarazem niczym szczególnym. ¦wiat Mroku nie jest bowiem tworem czarno-bia³ym, podzielonym na to, to i to i nic wiêcej. To pewnego rodzaju emocja, uczucie, czy samotna my¶l budz±ca siê o pi±tej nad ranem. ¦wiat Mroku towarzyszy nam gdy idziemy siê nawaliæ bo mamy problem, gdy wci±gamy w nos amfetaminê, palimy jointa, czy przygl±damy siê z boku jak piêciu dresiarzy gwa³ci panienkê i boimy siê im przerwaæ, bo mog± nas skopaæ (i byæ mo¿e te¿ wydymaæ - w koñcu jeste¶my w UE, nie dyskryminujmy ¿adnych mniejszo¶ci). £apiecie do czego zmierzam? ¦M to ciemne strony natury, naszej natury, tej czê¶ci ukrytej g³êboko w nas samych przed b³yskami fleszy i zachwytami znajomych. To co¶ czego nie da siê opisaæ jednym s³owem. To co¶ co trzeba poczuæ i prze³o¿yæ na symbole, aby by³o zrozumia³e. Ale na Boga, nie znaczy to, ¿e tylko wampiry, wilko³aki, magowie i ludzie, którzy widz± duchy i mocz± siê w nocy w ³ó¿ka, to sk³adniki tego uniwersum! Wszystko mo¿e byæ bowiem jego sk³adnikiem. Je¶li jeszcze tego nie poczu³e¶ to id¼ sobie noc± w najgorsz± dzielnicê miasta i daj siê pobiæ, zgwa³ciæ, czy wykorzystaæ. A jak bêdziesz zbiera³ siê z ziemi i do twojej czaszki dojdzie to cholerne uczucie bezsilno¶ci i ¿±dzy zemsty, wtedy dostaniesz sam± kwintesencjê systemu, który dotychczas stara³e¶ siê sp³ycaæ.





Waszym zdaniem...


Strony:  [1]  [2]  »
Erpegis
...
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czy kto¶ móg³by mi wyt³umaczyæ, o co chodzi w tym tek¶cie?
27-07-2006 08:38
~palazi

U¿ytkownik niezarejestrowany
????
Ocena:
0
(+1) [troll]
no w³a¶nie nie wiem, ale kolega autor najwyra¼niej zosta³ zgwa³cony i wykorzystany, przez co dotar³ do g³êbi znaczeñ ¶wiata mroku...
27-07-2006 09:22
LimpTiger
Hmm...
Ocena:
0
(+1) [troll]
O ile tekst mo¿na przeczytaæ, mimo i¿ ocieka rozgoryczeniem i natchnion± wizj± rzeczywisto¶ci (?), która jest najmojsza, zupe³nie nie rozumiem wstêpu - takich komentarzy nie by³o (przynajmniej na Polterze ich nie widzê). Zdaje mi siê, ¿e Sting jest przewra¿liwiony na swoim punkcie. Wiêc komentarze przedpi¶ców stan± siê bod¼cem do kolejnego artyku³u. I dobrze, z czasem dostaniemy co¶ naprawdê ciekawego. ;-)
27-07-2006 09:39
MacKotek
Ech...
Ocena:
0
(+1) [troll]
A ja widze, ze ma racje - wystarczy poczytac moich "przedmowcow", coby zrozumiec, ze nie rozpoznaliby aluzji, nawet, gdyby trafila ich w czolo...
Mnie artykul sie podoba. Ma swoje wady, ale to kawalek dobrej _publicystyki_. Jak ktos nie wie tez o co Kotu chodzi, odsylam do slownika, albo na google, jesli jestescie leniwi. "Publicystyka".
27-07-2006 09:53
sskellen
Taa...
Ocena:
0
(+1) [troll]
"To co¶ czego nie da siê opisaæ jednym s³owem" autorowi nie uda³o siê to nawet w ca³ym artykule:)

Niestety art jest filozoficznie patrz±c, jak wspomina autor, o wszystkim i o niczym. Czyli niestety raczej o niczym ni¿ o wszystkim.

Pytanie Erpegis jest jak najbardziej na miejscu, inaczej mówi±c co autor mia³ na my¶li? Ja nie wiem, dla mnie WoD to nie dresiarze, narkotyki itp. mo¿e to dlatego, ¿e jestem nowy w tym temacie, albo dlatego, ¿e ju¿ nie te lata i high school party s± ju¿ poza mn±.

Mo¿liwe, ¿e autor mia³ co¶ na my¶li tylko nie przemy¶la³ do okñca w jaki sposób chcia³by to przekazaæ i wys³a taka chaotyczna papa.

PS. Nie ma czego¶ takiego jak renta emeryta, emeryt dostaje emeryturê, a rencista rentê. Proste prawda?
27-07-2006 13:02
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
1/5 i tak nie¼le. :P
27-07-2006 13:52
wild beast
Krótkie wyja¶nienie
Ocena:
0
(+1) [troll]
Zgodzê siê, ¿e artyku³ nie czytelny w swym przes³aniu, ale tylko dla kogo¶, kto nie dokoñca podziela uczucia autora. Nie chodzi w nim o dresy i narkotyki jako takie, ale raczej o to, co ludzie robi± by odci±æ siê od rzeczywisto¶ci. To jest na zasadzie "jak udam, ¿e mnie nie ma to mo¿e mnie niezauwa¿y". Ca³y tekst mówi o ¬LE, ciemnej stronie natury ludzkiej. I o tym, ¿e wiêkszo¶æ trup w ogóle nie rozumie, o czym ¦wiat Mroku opowiada.
Dla tych, którzy nadal nie rozumiej±, co ja ( i autor artyku³y) mam na my¶li, polecam gruntown± lekturê podstawki do nowego WoDa.
27-07-2006 14:01
Vukodlak
Niez³e, niez³e
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tekst spodoba³ mi siê. Na swój sposób prostuje i wyja¶nia idee ¦wiata Mroku. Aczkolwiek zgodze siê, ¿e jest troszeczke chaotyczny.
27-07-2006 16:33
~Juzbek

U¿ytkownik niezarejestrowany
Mi siê wydaje, ¿e widzê...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...co autor chcia³ przekazaæ, co wiêcej wydaje mi siê to zrozumia³e i klarowne. Uwa¿am jednak, ¿e ze ¦wiata Mroku mo¿na wyci±gn±æ jeszcze wiêcej. Jak napisa³ Sting, WoD to nasz ¶wiat w krzywym zwierciadle, ale nie musi ono uwypuklaæ wy³±cznie ciemnych stron egzystencji. Zdaje siê, ¿e w podstawce do Maga sporo pisali o tworzeniu nowej mitologii. Stosuj±c istoty nadnaturalne mo¿na w sposób prosty wyja¶niæ takie elementy naszej rzeczywisto¶ci, których wyja¶nienie normalnie sprawia nam problemy. Wystarczy natkn±æ siê na jaki¶ drobny zgrzyt w codziennym ¿yciu, co¶, czego nie rozumiemy i ju¿ mamy miejsce dla ¦wiata Mroku.
27-07-2006 19:11
~Wit

U¿ytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czemu takie mieszanie (przesadnego moim zdaniem) patosu i egzaltacji z prymitywnymi okre¶leniami typu "dymanie panienek"? To czyni, ¿e artyku³ wydaje sie jaki¶ "niedopasowany".

I nie rozumiem czemu te przywo³ania Burszty? Co one wnosz± do samego tematu? Mo¿e autor studiuje etnologiê i chcia³ siê po prostu pochwaliæ sw± elokwencj±?
27-07-2006 19:59
Erpegis
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Zamiast miliona alegorii, porównañ, odniesieñ do literatury ³atwiej by³o wydaæ podrêczniki i wy³o¿yæ jak krowie na miedzy, czego w danym systemie trzeba siê obawiaæ, z czym walczyæ i przed czym uciekaæ gdzie pieprz ro¶nie. Tak jest bowiem ³atwiej t³umaczyæ, jak dotychczas mi siê wydawa³o, pewne mechanizmy, pustym amerykañskim nastolatkom zamkniêtym w ¶wiecie fast foodów i dymania panienek na high school party."

To jest moje ulubione zdanie(no, dwa zdania). Absolutnie i kompletnie go nie rozumiem.
Wydaæ podrêczniki zamiast alegorii? Czyli WoD to nie podrêczniki tylko odniesienia do literatury?
27-07-2006 21:35
~Nicky Amnesia

U¿ytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Absolutnie i kompletnie go nie rozumiem."

XDDDD

Takie proste porównanie... czegó¿ wymagaæ, skoro siê czego¶ takiego nie rozumie, to czy mo¿na zrozumieæ g³ówn± my¶l artyku³u? A id±c dalej, to pewnie mój poprzednik mia³ problemy z interpretacj± wierszy w szkole... albo ci±gle ma. Do s³ownika odsy³am. Jêzyka polskiego na pocz±tek.
28-07-2006 11:28
O!
Ocena:
0
(+1) [troll]
Whrrracaj± mhrroczne czasy? :)

Erpegis +1
28-07-2006 11:56
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

U¿ytkownik niezarejestrowany
Oo'
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tak was czytam i ¿al i smutno mi siê robi, bo ¶miaæ siê ju¿ nie chce.

Wracaj± czasy ustalonej konwencji. Wracaj± czasy konsekwentnego trzymania siê tej¿e. U Chandlera konwencja wygl±da tak, a nie inaczej. Gdyby wysz³o i by³o mocno wspierane nMarlowe RPG, wraca³oby czasy mówienia 'maleñka'? Skoro supportowane jest potê¿nie DnD, wracaj± czasy machania mieczem? No, lito¶ci. Zejd¼cie na ziemiê, co? :|
28-07-2006 12:31
Beamhit
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Dla tych, którzy nadal nie rozumiej±, co ja ( i autor artyku³y) mam na my¶li, polecam gruntown± lekturê podstawki do nowego WoDa."

Story First, Rules Second?

Skoro tak, to wywalam Morality, tylko przeszkadza mi w moim Story.
28-07-2006 12:31
Kastor
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mamy supportowane D&D, od razu pojawi³y siê pojêcia "dedekowca", "turlacza" i kilka innych okre¶leñ, s³u¿±cych dyskredytowaniu tych spo¶ród fanów d20, którzy poza nim ¶wiata nie widz± (przy okazji obejmuje nies³usznie grono innych graczy).

Teraz widocznie wraca (lub jest lansowana przez autora felietonu) moda na ambytny WoD, w edycji w postaci pseudofilozoficznych tekstów. Swoj± drog± ciekawe, czy ten tekst opisuje styl prowadzenia Stinga (je¶li tak, wspó³czujê graczom, których postacie daj± siê pobiæ, zgwa³ciæ i wykorzystaæ), czy tylko takie teoretyczne wynurzenia.
28-07-2006 12:43
Sting
Ej sorry, ale musze to powiedzieæ...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...niektórzy z was chyba nie lubi± u¿ywaæ mózgu. Smutno siê czyta niektórych wynurzeñ. podkre¶lam - to jest felieton. Co ma za zadanie robiæ publicystyka? Ma za zadanie braæ fragment ¶wiata, tego o czym sobie akurat my¶lisz i przelaæ go na papier. Po co ma to robiæ? Po to ¿eby zrodzi³a siê refleksja.

Natomiast co robi polski fandom? Polski fandom odbiera wszystko ad personam. "Mamo ten pan chce mi zabraæ kredki!" i zaraz podnosi siê lament - robi± siê podzia³y na tych co prowadz± narracyjnie i turlaj±.

Zejd¼cie na ziemiê i przeczytajcie to raz jeszcze. Nikogo nie zmuszam ¿eby da³ siê zgwa³ciæ, nikogo na sesjach nie gwa³cê. Przedstawiam wam pewn± my¶l, refleksje, chce przekazaæ pewn± emocjê, któr± macie poczuæ i o to mi chodzi.

Ale polski fandom kocha podzia³y, k³otnie itd. Bo polski fandom jest chory i nic tego nie zmieni.
28-07-2006 12:49
Beamhit
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jasne, ¿e polski fandom jest z³y, chory i w ogóle. Mo¿e powiesz co¶ nowego?

A skoro Twoja refleksja nie odbija siê od naszych okularów, to znaczy ¿e nasza refleksja jest lepsz± refleksj±.

A po drugie, skoro chcesz przekazaæ swoj± my¶l na publicznym portalu, to przygotuj siê, ¿e reszta u¿ytkowników bêdzie przedstawia³a Tobie swoje my¶li. Oczywi¶cie, trzeba mieæ mózg, by to zrozumieæ.

Rozumiesz Sting?
28-07-2006 12:55
Sting
Beamhit...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...ja rozumiem wszystko.

"A skoro Twoja refleksja nie odbija siê od naszych okularów, to znaczy ¿e nasza refleksja jest lepsz± refleksj±."

Ale z forumowym faszyszmem jednej s³usznej, w³asnej racji nie zamierzam prowadziæ dyskusji.
Skoro twoja refelkksja jest lepsza to zacznij o niej pisaæ i sie ni± podziel. :)

Aha i niech je przedstawia (ty akurat zrobi³es to), ale niech to bêdzie konstruktywna krytyka.

Rozumiesz Beamhit?
28-07-2006 12:57
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
O co Ci w³a¶ciwie chodzi z "polskim fandomem"? To, ¿e ¶mia³em krytykowaæ Twoje wynurzenia, namawiaj±ce do chorego moim zdaniem stylu gry, oznacza ju¿, ¿e jestem bee i nie lubiê u¿ywaæ mózgu (swoj± drog±, jakie zgrabne okre¶lenie "niektórzy z was" - zawsze mo¿na siê wyprzeæ, ¿e masz kogo¶ konretnego na my¶li).
28-07-2006 13:00
Deckard
Ocena:
0
(+1) [troll]
Beamhit, Encu, Erpegis +1

Wysunê konkluzjê do niniejszego artu - "Sorcerer" wyprzedza WoD (obojêtne czy stary z opowiadaniami/komiksami, czy "neoWoD" a mo¿e "nuWoD") o ca³e lata ¶wietlne. Wspiera Nar, porusza wa¿ne problemy i ma w pe³ni grywaln± mechanikê. A wszystko to bez tony pretensji, rozdêtych (wydymanych?) dodatków które nic nie daj± graczom... Za to z nutk± wspomnieñ - nie o amerykañskim stylu ¿ycia, czasów przed dresem, czy tym ci±gle przewijaj±cym siê (tutaj odwo³am siê do pewnej powie¶ci) kopulowaniu Nieba z Ziemi± i dresów z nami, lecz tych o lekturach, jakie pamiêtam sprzed kilku lat - chocia¿by sadze o Elryku... £za siê w oku krêci...
28-07-2006 13:00
~Naelaja

U¿ytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ech, wybaczcie to, co powiem, ale wszyscy jeste¶cie trochê dziecinni. To tak jak ogl±danie relacji z sejmu - ja mam takie zdanie i g... mnie obchodzi jakie zdanie masz Ty. ¯e powinni¶my wspó³pracowaæ? doj¶æ do porozumienia? Po co, przecie¿ i tak to ja mam racjê. Wydaje mi siê, ¿e obie strony powinny trochê spasowaæ. Autor (wybacz Sting) powinien przyznaæ, ¿e tekst do naj³atwiejszych nie nale¿y, a szeroko pojmowana 'publika' powinna chocia¿ spróbowaæ go zrozumieæ przed wieszaniem na nim psów.
28-07-2006 13:04
Sting
ShadEnc nie nie dla tego...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...dlatego, ¿e:

"Whrrracaj± mhrroczne czasy? :)"

"(je¶li tak, wspó³czujê graczom, których postacie daj± siê pobiæ, zgwa³ciæ i wykorzystaæ), czy tylko takie teoretyczne wynurzenia. "

Nazywasz to merytoryczn± krytyka moich wynurzeñ?

Ale odpowiem - tak to takie teoretyczne wynurzenia, a raczej przemy¶lenia. Nie miewasz nigdy ¿adnych przemy¶leñ o systemach, które prowadzisz?
W to nie uwierzê. Wiêc z chêci± zapoznam siê z Twoim punktem widzenia np. na sprawy WODa - napisz, z chêci± poczytam i g³êboko rozwa¿ê Twoje za i przeciw.
28-07-2006 13:06
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nazywasz to merytoryczn± krytyka moich wynurzeñ?

Nie. Pierwszy fragment to ¿art, taki uk³on w stronê "starych, dobrych czasów" PESMu. Drugi jest pytaniem, fakt, do¶æ ostro sformu³owanym, ale normalnym pytaniem.

Nie miewasz nigdy ¿adnych przemy¶leñ o systemach, które prowadzisz?

£oj, jasne, ¿e mam. Nawet by³y czasy, kiedy publikowa³em takie teoretyczne wynurzenia (g³ównie dotycz±ce Cyberpunka) - bardzo siê wstydzê tego, bo czujê, ¿e oszukiwa³em ludzi. Teraz o takich rozwa¿aniach mogê porozmawiaæ na forum, przez GG, ale nie obruszam siê, kiedy kto¶ mi powie "próbowa³em tak graæ i zupe³nie nie wysz³o".
28-07-2006 13:10
Sting
ShadEnc...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...wiêc ³ap mnie na gg to sobie pogadamy o wynurzeniach i zapewne dojdziemy do konkretnych wniosków :)
28-07-2006 13:15
Sting...
Ocena:
0
(+1) [troll]
Boisz siê rozmawiaæ publicznie, pod tekstem, co? :P
28-07-2006 13:16
Sting
Nie...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...ale jak lubisz via gg to z chêci± z tob± przez nie pogadam. :)
28-07-2006 13:18
LimpTiger
@MacKotek
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ta aluzja jest zbyt czytelna, ¿ebym siê zachwyca³ tekstem. Wyj¶ciem do wywodu by³ poza tym wyssany z palca problem. Co w tym dobrego?
29-07-2006 00:04
Furiath
NIe wierzê
Ocena:
0
(+1) [troll]
¿e wielu Twoich przedmówców choæby wie kto to jest Burszta, zatem nie dziw siê, ¿e odebrali to jak be³kot.

Chyba ka¿dy czytelnik WoDu zwróci³ uwagê, ¿e podrêczniki s± pisane bardzo dojrzale - twórcy musieli wczesniej naprawdê wiele przeczytaæ i nie chodzi bynajmniej o komiksy Marvela czy Tolkiena (i nie wnikam, czy im system siê podoba³, czy tez nie). Nie raz i nie dwa autorzy daj± istotnie wyraz tego, ¿e wampir opowiada nie tyle o stworach, lecz jest po prostu jednym z kolejnych mitów, dotyka problemów i symboli odwiecznych dla naszej kultury, jednak wyra¿a to poprzez mit wampira/ wilko³aka/ maga.

Odgrywanie potwora jest narzêdziem do zetkniêcia siê ze strachem wobec maszyn/ natury, w³asnych lêków/ z³a, któremieszka w nas. Oczywi¶cie, kto¶ kto nic innego nie robi³, jak jeno ³upie potwory w Diablo a potem w D&D (jak ja kocham te flejmki, naprawdê), raczej nie podejrzewam o umiejêtno¶ci odczytywania tropów kulturowych. osoby, które to potrafi± b³yszcz± na firmamencie jak wyj±tki potwierdzajace regu³ê.

Co ciekawe - gracze WODU równie¿ tego nie potrafi± - odbieraj± podrêcznik wprost - ksi±¿ê, matuzalemowie, technokraci, Tancerze Spirali itd. Poziom g³êbi (jak strach, w³adza, maszyna, dziko¶æ) jest dla nich zupe³nie niewidoczny. To chyba goci, których jara muzyka i popkulturowy obraz z³a, którego za cholerê jednak nie potrafi± zrozumieæ :P

31-07-2006 16:17
Furiath
Ocena:
0
(+1) [troll]
Co ciekawe -wiêkszo¶æ graczy wampira równie¿ tego nie potrafi±

Czy to ¼le? :-)
31-07-2006 16:19
Deckard
Ocena:
0
(+1) [troll]
Co ciekawe - gracze WODU równie¿ tego nie potrafi± - odbieraj± podrêcznik wprost - ksi±¿ê, matuzalemowie, technokraci, Tancerze Spirali itd. Poziom g³êbi (jak strach, w³adza, maszyna, dziko¶æ) jest dla nich zupe³nie niewidoczny

Eh - a sk±d. S± tacy, którzy obejmuj± swoim wzrokiem wszystko, lecz jest to tak niepojête, i¿ zwyk³ym s³owem tego siê nie odda. ;)

A powa¿nie - czujê siê jak na seansie filmu nale¿±cego do tzw. kina niezale¿nego. Film o niczym, co zosta³oby niezauwa¿one przez kinematografiê, lecz oto niemal ka¿dy widz g³osi (przypadkiem trzy tony za g³o¶no, aby nie pozostaæ niedostrze¿onym), i¿ to on ujrza³ prawdziw± ideê, ukryt± na celuloidzie. G³osów takich pada oko³o tuzina (kino niezale¿ne wielkiej widowni nie ma), co ¶wietnie kontrastuje z niedogolon±, blad±, okraszon± podkr±¿onymi oczyma i ¶mierdz±cym wódk± oddechem facjat± twórcy i jego ca³kiem podobnie wygl±daj±cych kompanów, oraz salwami ¶miechu na wieczornej imprezie tych¿e, towarzysz±cym dialogom w stylu:
-I wtedy on rzek³, ¿e poj±³ w czym rzecz!
-A w czym?
-A ¿ebym to ja k... wiedzia³, Heniek znalaz³ scenariusz w szafce (salwy ¶miechu)
-Co wiecej, zapomnia³, o co chodzi³o! (bis).
31-07-2006 17:27
Furiath
ShadEnc
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tak, to ¼le.

Jesli kto¶ nie potrafi czytaæ ze zrozumieniem tekstu - w tym przypadku odbiorcy podrêczników WODu, którzy nie potrafi± wylapywac wskazówek autorów i zupe³nie odcinaj± siê od egzegezy, któr± autorzy im sugeruj±, a odczytuj± podrêczniki jedynie na p³aszczy¼nie stricte dos³ownej - to nie jest to chyba dobrze.

Oczywi¶cie s± systemy, które nawet nie próbuj± udawaæ, ¿e s± tylko nieco zmodyfikowan± wersj± gry planszowej - i intencj± ich twórców nie jest sugerowanie innych p³aszczyzn odbioru, na nowo opowadanie mitów, czy eksplorowanie obszarów "g³êbi" - lecz po prostu radosna rozrywka na zasadach bardziej skomplikowanej planszówki/ komputerówki. W takich systemach odczytywanie dos³owne jest wrêcz po¿±dane.
31-07-2006 17:29
Furiath
Ocena:
0
(+1) [troll]
O ja z³y WoDziarz (ej, jestem z³y, to chyba w WoDzie dobrze ;))! Gra³em sporo w Wilko³aka, Maga, Upiora oraz Wampira, mam nWoD i ani razu nie marzy³o mi siê nadawanie g³êbii do sesji. Znaczy raz, dwa razy próbowa³em eksplorowaæ tematy wpisane pomiêdzy wiersze podrêczników, ale okaza³o siê, ¿e ani to nie powiêksza frajdy z gry, ani specjalnie nie sk³ania³o do rozmy¶lañ.

Wolê tym samym nale¿eæ do wiêkszo¶ci i dobrze siê bawiæ, ni¿ ug³êbiaæ WoDy i cierpieæ podwójnie.
31-07-2006 17:54
LimpTiger
@Furiath
Ocena:
0
(+1) [troll]
Chodzi o to, ¿e kto¶ nie potrafi czytaæ, czy ¿e nie bawi siê w Kaba³ê i nie szuka ukrytych znaczeñ miêdzy wierszami?

Wybacz, ale moim zdaniem na si³ê doszukujesz siê g³êbi gdzie jej nie ma i dzielisz systemy na g³êbokie i p³ytkie (wedle w³asnego widzimisiê, dodam). Mo¿na na si³ê doszukiwaæ siê ukrytych przes³añ w ka¿dym systemie okraszonym jakimkolwiek ¶wiatem: walka dobra ze z³em, eksponowanie stereotywpów, blablabla.

WoD ma ciekawe inspiracje, ale ¶miem twierdziæ, ¿e wiêkszo¶æ systemów jakie¶ wiêksze inspiracje posiada - nawet smoki, ksiê¿niczki i rycerze to inspiracje lêkiem, honorem i piêknem - w czym to p³ytsze ni¿ mrok i lêki? W niczym.

Mówi±c krótko - Twoje podej¶cie jest skrajnie subiektywne i szalenie niezbalansowane. Gdybym by³ gburem, powiedzia³bym: pitolisz. Ale nie jestem.
31-07-2006 18:54
Furiath
Deckart: Zatem nie eksplorujesz systemu
Ocena:
0
(+1) [troll]
tylko driftujesz.

Ja nie gram np. w Wampira bo cierpiêtnictwo nie jest dla mnie - jednak na ten akcent twórcy postawili w podreczniku wiele nacisków (choæby motyw cz³owieczeñstwa). Ale nie rozmawiamy o tym, jak MY gramy tylko jak± konwencjê i jak± zabawê proponujê nam autorzy.

Je¶li gram w Warhammera ale bez Chaosu, bo to mnie nie bawi, to nie eksplorujê systemu Warhammera.

I Deckart - nie nale¿ê do tych, którzy zabawê traktuj± jako jedyny dogmatyczny przymiot RPG

Gry RPG pokazuj±, jak poprzez granie w okre¶lony system (zawieraj±cy konwencjê, mechanikê, setting) mo¿na siê dobrze bawiæ. ¯adnym argumentem - a nawet zupe³nie nieadekwatnym do problemu - jest dla mnie stwierdzenie typu: "Jak pijê piwo to te¿ siê dobrze bawiê, to po co mi RPG". A do tego mo¿na sprowadziæ Twoje nie¶miertelne argumenty, ¿e je¶li Gracze siê dobrze bawi±, chociaz rezygnuj± z konwencji/ settingu/ mechaniki to pal licho te elementy, które im nie pasuj±. To zupe³nie nie o to chodzi - je¶li gram w WOD, to przyjmujê propozycjê zabawy autorów. Jesli kto¶ krzyczy - zagrajmy w nogê, to je¶li nie jestem brmkarzem nie ³apiê pi³kê w rêce tylko dlatego, bo sprawia mi to wiêksz± frajdê i wolê sie bawiæ po swojemu.

Na ³amach tej strony dyskutujemy o WODzie a nie o indywidualnych zapatrywaniach na zabawê.

Zabawa to nie jest zawsze tylko przyjemno¶æ. T³uczenie siê dzieciaków na podwórku do krwi mo¿e byæ okrutn± zabaw±, ale przyjemno¶ci± dla nich niezupe³n±. Dzieci czuj± konwencjê. :)

LimpTiger: oczywi¶cie jest tak, jak piszesz, ¿e autorzy wszystkich RPG czerpi± z dorobku kultury. To nie podlega chyba w±tpliwo¶ci. Kwestia sporna jest - na ile tworz± oni swoje ¶wiaty ¶wiadomie pozostawiaj±c nitki nazwi±zañ, wskazuj±c na drugie dno. Czy myslisz, ¿e Tolkien swój alfabet zrobi³ ot tak, ka¿dej literce przyporzadkujmy jeden znaczek - nie i pewnie dobrze o tym wiecie. Wzi±³ mocne zakorzenione w kulturze mity, symbole, znaki, futhark, itp. i z jej elementów stworzy³ now± jako¶æ.

Je¶li ja napiszê grafomaniê ze smokami i ksiê¿niczkami - to jest to czerpanie z kultury, a jak¿e. Gówniane dzia³o grafomañstwa Furiatha.
Je¶li jednak jakis autor skopiuje historiê ksiê¿niczki i smoka w ten sposób, aby powieliæ np. dramat Edypa (nie myliæ z kompleksem) to jest to wy¿sza szko³a jazdy.

Zabrzmi to snobistycznie, lecz wbrew pozorom ka¿dy czlowiek to czuje - czy to odno¶nie filmów, muzyki, rpg itd. - aby umieæ odczytywaæ dyskurs wy¿szej szko³y jazdy b±d¼ tworzyæ jej nurtem, nalezy najpierw poznac ca³± jej otoczkê. kazdy móg³by powiedziec - Tolkien to grafoman - ale robi³by z siebie g³upka - bo Tolkien grafomanem nie by³. A wiemy to, bo do¶c dobrze opracowano nam Tolkiena - wiemy jak tworzy³, z jakich wzorców czerpa³, sk±d wzi±³ gobliny, a sk±d trolle. Ale wie to tylko ten, co interesuje siê fantastyk±.
Czy Cradle of Filth, Slayer, ramstein to dobry zespó³ i czy mia³ cos nowego do zaproponowania - na to odpowiedza jedynie mi³o¶nicy metalu, a nie jazzowych improwizacji.

Nawi±zania w np. Wampierze s± czytelne dla tych, którzy nieco ju¿ poczytali, przynajmneij podobne lektury, które cytuj± i na które powo³uj± siê autorzy. A ilu z Was czyta³o Freuda?...

I rozumiem, ¿e naturaln± reakcj± jest - "Pitoli, snobuje siê i m±drzy, bêdzie nam gada³ jak mamy graæ, mam siê ¶wietnie bawiæ, a nie czytaæ Freuda. Co za dupek, a¿ mi siê go nie chce czytaæ". Bo to przecie¿ o wiele prostsze ni¿ przeczytanie Burszty, Freuda i poszukanie tych odniesieñ, które "¶wiadomie i celowo" autorzy nam zostawili.
31-07-2006 18:56
Deckard
@Furiath
Ocena:
0
(+1) [troll]
W³a¶nie dlatego obawiam siê polskiej wizji nWoDu. Freuda zna tu pewnie ka¿dy, bo w modzie pewnych osób jest zach³ystywanie siê nim i jeszcze twórczo¶ci± paru innych osób. Ja wskazujê jeden problem - w przypadku oWoDu Polacy dorobili tyle ideologii, g³êbii i znaczeñ do podrêczników WW, i¿ statystyczny amerykanin (a to dla nich by³y tworzone przecie¿ te pozycje) powiesi³by siê wielokrotnie "patrz±c w pustkê, gdzie miliardy...". Warto porównaæ nasz odbiór tematyki a to, o czym wypowiadaj± siê na rpg.net, czy innych. Tylko i a¿ tyle. I dlatego jestem nieufny wobec podej¶cia do nowej edycji, jakie niektórzy prezentuj±, i tym ostro¿niejszy bylbym z elitaryzacj± pewnych zachowañ, czy pogl±dów - zw³aszcza i tylko u nas :)
31-07-2006 20:21
LimpTiger
Ocena:
0
(+1) [troll]
B³±dzisz. Piszesz, ¿e Deckard driftuje, a sam to robisz doszukuj±c siê w systemie czy ¶wiecie drugiego dna. Zdolno¶æ analizy i okre¶lenia "g³êbi" nawiazañ twórczo¶ci takiej czy innej ma siê nijak do samej "zabawy" z RPG - podrêcznik do Wampira nie ma informacji "znajomo¶æ Freuda i demonologii wszelakiej wymagana do gry" tak samo jak MERP nie wymaga dog³êbnej wiedzy z dziedziny run nordyckich, germanistyki czy czegokolwiek innego.

Szukasz na si³ê w jednym systemie odrzucaj±c mo¿liwo¶æ szukania w innym, który Twoim zdaniem jest grafomani±. Który system na rynku ni± jest? Z tych bardziej popularnych (niekoniecznie lokalnie).

Jak± masz pewno¶æ, ¿e Twoje poszukiwania nawiazañ nie zabrn± w z³ym (innym ni¿ za³o¿yli autorzy) kierunku i czy nie posuwasz siê do driftu? ¯adn±. Jakie masz prawo kierowaæ siê przeczuciem ("wbrew pozorom ka¿dy czlowiek to czuje") w autorytarnej ocenie co ma ambitne korzenie a co nie? ¯adne, autorytetem wielkim nie jeste¶ (przynajmniej nie dla mnie).
31-07-2006 20:30
Sting
Limp Tiger...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...niezrozumia³e¶, albo usilnie siê starasz nie rozumieæ tego co Furiath piszê.
31-07-2006 20:32
Szczur
Ja tam jestem ciekaw tylko
Ocena:
0
(+1) [troll]
czemu, je¶li autor zaznacza, ¿e 'wzorowali¶my siê na X, Y i Z' to nieznajomo¶æ wzmiankowanych pozycji jest przez niektórych uwa¿ana za cnotê? ;)
31-07-2006 20:36
Sting
My¶le...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...Szczurze, ¿e odpowied¼ na swoje pytanie otrzymasz pod tym linkiem ;)

http://wod.polter.pl/Dlaczego-nWoD-ssie-c3957
31-07-2006 20:39
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie zrozumia³e¶ LimpTigera albo usulnie starasz siê nie rozumieæ tego co napisa³. :)

Na ³amach tej strony dyskutujemy o WODzie a nie o indywidualnych zapatrywaniach na zabawê.

Furiath, czym jes Twoje poszukiwanie g³êbii je¶li nie indywidualnym zapatrywaniem na zabawê?
31-07-2006 20:53
LimpTiger
@Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
O¶wieæ mnie, co Furiath mia³ na my¶li? Jestem pewien, ¿e Twoja intepretacja jest lepsza ni¿ moja, bo... jest Twoja. ;) Zgadzam siê, ¿e s± dzie³a bardziej i mniej ambitne, ale jako¶æ dzie³a nie wynika z tego, czy nawi±zywano do Freuda czy Leppera, tylko efekt koñcowy jako taki.
31-07-2006 20:56
Sting
ShadEnc...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...a od kiedy dopatrywanie siê g³êbi w systemie jest indywidualnym zapatrywaniem siê na zabawê? Równie dobrze mo¿na stwierdziæ, ¿e niedoszukiwanie siê g³êbi jest równie¿ indywidualnym zapatrywaniem siê na zabawê.

Limp Tiger --> "Twoja intepretacja jest lepsza ni¿ moja, bo... jest Twoja. ;) "

I dlatego nie widzê sensu z Tob± rozmawiaæ, bo jeste¶ dogmatyczny do bólu.
31-07-2006 20:57
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
Cieszê siê, ¿e siê zgadzamy. Równam siê z Furiathem - je¶li moje niedoszukiwanie siê g³êbii w WoDzie to nie WoD a jakie¶ indywidualne zapatrywanie, to identycznie nie jest WoDem furiathowe poszukiwanie g³êbii. :)
31-07-2006 21:00
Sting
ShadEnc...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...ten zapis, na który siê powo³ujesz mówi raczej o tym, ¿eby siê trzymaæ bajki systemu znanej z podstawki, a nie o sposobie jej odczytywania.
31-07-2006 21:05
Beamhit
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja rozumiem, co F. napisa³.

On widzi co¶, czego tam nie ma ;)

Albo inaczej, myli oWoD z nWoD.

Wampiry w nWoD nie musz± cierpieæ. Istniej± po to, by siê doskonaliæ (Ordo Drakul) lub by wype³niæ misjê dan± od Boga (Lancea Sanctum). Lub by zabijaæ inne wampiry (VII) i czcziæ Ssssatana (Belial's Brood).

Cztery na szybko wziête przyk³ady (z pamiêci).
31-07-2006 21:08
Szczur
Ja rozumiem tyle
Ocena:
0
(+1) [troll]
¿e Beamhit nie przeczyta³ podrêcznika, a tylko kiedy¶ o nim s³ysza³ ;)
Kolejna osoba co gloryfikuje swoj± niewiedzê i olewanie wiêkszo¶ci z tego co napisali autorzy.
31-07-2006 21:17
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wyja¶nij mi proszê ostatni komentarz bo nie wiem o czym piszesz ani na jaki zapis siê powo³ujê. :)
31-07-2006 21:18
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
ShadEnc ---> "Na ³amach tej strony dyskutujemy o WODzie a nie o indywidualnych zapatrywaniach na zabawê.
"
Beamhit ---> A krowa istnieje po to, ¿eby dawaæ mleko :P
31-07-2006 21:19
Sting
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tnx. :)

Okej, zgadzam siê - trzymaæ siê bajki znanej z podstawki. Problem w tym, ¿e nie ma uniwersalnej bajki, w grê zawsze musi wej¶æ sposób jej odczytania. Zreszt±, to Furiath pisze o czytaniu miêdzy wierszami, nie ja - a owo doszukiwanie siê g³êbii jest ju¿ "sposobem odczytywania" i "indywidualnym zapatrywaniem siê na sprawê".

Czujê siê, jakbym strasznie to niejasno napisa³...

Szczur -1
31-07-2006 21:24

Strony:  [1]  [2]  »






Bloguj±

21 III :: Khaki :: Strona internetowa dla erpegow... (5)
21 III :: Thoctar :: Spice and Wolf 2 (0)
20 III :: Denae :: Konkurs (2)
20 III :: Marigold :: Wpis sponsorowany przez dat... (8)
20 III :: Khaki :: Khaki Trick #15 - Chaos na ses... (5)
20 III :: Wêdrowycz :: "Wszyscy zginiemy!", czyli... (0)
20 III :: Nefarius :: Na opak, czyli refleksje ki... (0)
19 III :: Miszcz Czarny :: Metal a dres - znajd¼... (24)
19 III :: Maciass0 :: Zaproszenie na Pyrkon (2)

Na forum

Odpowiedzi: 11
Ostatni post: soul31
Odpowiedzi: 5
Ostatni post: Voila Vander
Odpowiedzi: 5
Ostatni post: soul31
avatar Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Breeg
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: Ja¶ko

Najaktywniejsi