30-07-2009 12:30

Wilkołak i Wampir - kolejne opóźnienie


Wilkołak i Wampir - kolejne opóźnienieSklep Rebel.pl rozesłał do osób, które zamówiły podręczniki Wampir: Requiem i Wilkołak: Odrzuceni następującą wiadomość:

"Otrzymaliśmy właśnie wiadomość od wydawnictwa ISA, że premiera dwóch najnowszych podręczników Wampir: Requiem i Wilkołak: Odrzuceni przesunie się na drugą połowę sierpnia.

O ile nam wiadomo podręczniki nie trafiły jeszcze do druku i niewykluczone, że opóźnienie jeszcze się zwiększy."


Źródło: Rebel.pl

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę


Waszym zdaniem...


Strony:  [1]  [2]  »
Gruszczy
Ocena:
+5
(+1) [troll]
A mówiłem, żeby kupować z Amazona? Dolar znowu spada, więc mówię po raz kolejny.
30-07-2009 12:38
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bla bla bla.

Tak, kupujcie z Amazon Wilkołaka w którym roi się od błędów w mechanice Darów, zamiast poczekać na polskiego, w którym będzie to wszystko poprawione.

ISA czeka jak na zbawienie na przyklepanie Wampira przez WW. Biały Wilk cofnął w czerwcu jedną kopię Wampira przez to, że obrazek się wyczernił, dostali poprawioną i modlą się nad nią teraz. To nie wina ISA akurat i nic się nie da zrobić. ISA czeka na decyzję WW, z tego co wiem, by móc zacząć rozmawiać o rezerwacji terminów z drukarniami. Bez tego przecież nie ruszą rozmowy o druku.
30-07-2009 12:49
quad
Ocena:
+7
(+1) [troll]
Znaczy jak? ISA ogłosiła termin premiery nie mając zielonego światła od WW?
Bo to, że ogłasza się termin premiery bez dogadanych terminów odnośnie druku to już jakieś SF jest.
30-07-2009 12:58
NatanielX
Ocena:
0
(+1) [troll]
i przedsprzedaz w czerwcu :-)
30-07-2009 13:09
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie jestem pewien, czy ISA podawała samodzielnie terminy. U nich na stronie nic nie było po ogłoszeniu przedsprzedaży.

Podawali tylko przewidywane terminy premiery, a i to wyłącznie w "drugim obiegu" - Rebelowi, nam na Oneirosie. Nie robiłem do tej pory żadnych newsów po 2. czerwca, bo nie uważałem żeby było o czym mówić, skoro o "przesuniętym terminie premiery" mówi Rebel, a nie ISA. Rozumiem sklep usprawiedliwiający się przed klientami, że jeszcze nie mają podręczników, ale to nadal nie jest oficjalna wiadomość.

Dlatego też news dzisiejszy u nas też brzmi inaczej, niż tutaj - termin jest wciąż nieznany. Spekulacje Rebela swoją drogą, a oficjalne ogłoszenia ISA swoją. To, że WW grzebie się jak sójka za morze, to już zupełnie inna historia.
30-07-2009 13:11
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
-1
(+1) [troll]
EDIT @ Nataniel:
Przedsprzedaż w czerwcu nie jest niczym zaskakującym, akurat. Wysłali dwa podręczniki do "przyklepania" przez WW, co WW powinno zająć tydzień, góra dwa. WW przyklepało Wilkołaka, ZTCW, a Wampira cofnęło, bo obrazek wyczerniony (i inne, podobnie drobne technikalia). ISA oddała poprawiony podręcznik praktycznie natychmiast i... miesiąc już czekają. Może odpowiednia osoba w WW ma wakacje, nie wiem.
30-07-2009 13:13
NatanielX
Ocena:
+8
(+1) [troll]
Kastor, prosze Cie nie sciemniaj przynajmniej w zywe oczy. http://isa.pl/n107-WAMPIR-REQUIEM-I-WILKOLAK-ODRZUCENI.html

cyt. "Oba podręczniki ukażą się w lipcu"

Jezeli to nie jest oficjalna informacja, to co nia jest?
30-07-2009 13:16
quad
@NatanielX
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ej stary, maja jeszcze dzisiaj i jutro, łącznie będzie prawie 35h ;)
30-07-2009 13:18
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+4
(+1) [troll]
A to ja przepraszam, ISA sobie sama strzeliła w stopę.

Od początku w dniu 2. czerwca tego rozwinięcia nie było w takiej formie, pamiętam mniej zdecydowaną / kategoryczną, o "planowanej dystrybucji".

Dlatego też mój news na Oneirosie [ http://oneiros.pl/news/rozpoczela-sie-przedsprzedaz-wampira-i-wilkolaka/ ] brzmi jak brzmi ("Oba podręczniki przed drukiem czekał będzie jeszcze proces akceptacji przez Wydawnictwo White Wolf. Po jego pomyślnym przejściu trafią do druku i dystrybucji, co wydawnictwo ISA planuje na lipiec.").

30-07-2009 13:32
Gruszczy
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Lepiej Forsaken w garści, niż Odrzucony na dachu :-P
30-07-2009 14:08
Rapo
Ocena:
0
(+1) [troll]
Kastorze, ale nawet bez tego uzupełnienia w postaci "Oba podręczniki ukażą się w lipcu", było napisane, że dla zamawiających w przedsprzedaży jest promocja, która skończy się piątego lipca. Implicite, to data premiery.
30-07-2009 16:01
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
-1
(+1) [troll]
A odkąd to kończąca się promocja na coś implikuje termin rozpoczęcia dystrybucji? To, że zwykle tak jest, zwyczajowo, nie oznacza, że tak miało być w tym przypadku. Zwyczajowo bowiem jest w drugą stronę, promocja kończy się we wcześniej podanym momencie rozpoczęcia wysyłki. A tu po prostu tego terminu nikt nie podał, przynajmniej nie gdy pisałem newsa. Były "gdybanki".

ISA owszem robi z gęby cholewę, zwłaszcza wobec nowszego brzmienia tamtego obwieszczenia, ale też bez przesady. Tym razem akurat naprawdę nic od ISA nie zależy. ISA pod wodzą GSa oznajmiła, że lipiec, WW się ślimaczy, a ISA pod wodzą p. Polańskiego obrywa za czyny poprzednika. Nie jego wina, że musi pracować w ramifikacjach wynegocjowanych przez byłego szefa.
30-07-2009 16:14
Rapo
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ależ proszę. "Dla tych którzy zamówią w przedsprzedaży przygotowaliśmy ofertę promocyjną"; "Oferta promocyjna jest ważna do 05.07.2009" - jeśli pierwsze zdanie jest prawdziwe oraz drugie zdanie jest prawdziwe, to po tym terminie nie może być mowy o przedsprzedaży, bo wykluczyłoby to prawdziwość pierwszego zdania. Prowadzi to do wniosku, że szóstego jest już sprzedaż normalna, a więc popremierowa.

Natomiast zakładanie wariantu, że po tym terminie jest zawieszona sprzedaż, aż do dnia premiery jest czystym absurdem, więc nie biorę go pod uwagę.

Ponad to chciałbym zwrócić twoją uwagę, że nikt tu nie obwinia za zaistniałą sytuację przywołanego przez ciebie p. Polańskiego. Niemniej ISA nie wywiązuje się ze swych zapowiedzi, a dla mnie jako jej klienta nie ma znaczenia, czy to były szef podjął jakieś błędne decyzje, czy też "pan Władek" odszedł z magazynu i nikt nie wie gdzie co leży - firma traci moje zaufanie.

W tej sytuacji jedynym rozsądnym działaniem ze strony ISY, moim zdaniem oczywiście, byłoby zajęcie jakiegoś oficjalnego stanowiska, podania osobiście tej informacji lub choćby przeprosin za zaistniałe zdarzenie. Tego jednak nie uczyniono.
30-07-2009 17:07
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Natomiast zakładanie wariantu, że po tym terminie jest zawieszona sprzedaż, aż do dnia premiery jest czystym absurdem, więc nie biorę go pod uwagę.

Problem polega jednak na tym, że na wielu rynkach, np. gier komputerowych, taka sytuacja jest spotykana. Premiera jest in spe, a "kupujcie teraz, bo tanio" trwa od x do y, gdzie y wcale nie jest dniem premiery, tylko po prostu y.

To, że dla ciebie coś jest absurdalne nie jest jednak jeszcze Ostatecznym Dowodem Logicznym ;)

Tak czy inaczej, czekamy.
30-07-2009 17:10
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
PS: Sprzedaż nie jest w takich przypadkach "zawieszona" po dacie y, jak żeś to zrozumiał, tylko wciąż dokonywana, tyle że w cenie odmiennej od promocyjnej - zapewne równej bądź bliskiej cenie okładkowej.
30-07-2009 18:02
Rapo
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Jeśli byłoby tak, jak proponujesz to rozpatrzyć, wtedy miast "Dla tych którzy zamówią w przedsprzedaży przygotowaliśmy ofertę promocyjną", byłoby "Dla tych którzy zamówią do dnia 05.07 przygotowaliśmy ofertę promocyjną" lub inny podobny sposób. Wtedy przedsprzedaż trwała by od 02.06 do nie wiadomo kiedy, a promocja tylko do 05.07. I wtedy nikt nie mógłby mieć wątpliwości, a tym samym pretensji.


Wspomniany przeze mnie "wariant absurdalny", według mnie, nie jest żadnym dowodem logicznym, a nie tylko ostatecznym. Nie zmniejsza to jednak jego absurdalności - "zarabiamy do X, potem robimy miesięczną przerwę i znów zarabiamy". Dlatego go odrzuciłem.


Abstrahując jednak od interpretacji informacji sprzed niemal dwóch miesięcy, polityka kontaktu z klientem ISY (a ściślej jego brak), budzi moje obawy. Dlatego też zastanawiam się nad całkowitym przejściem (w ramach WoD) na podręczniki anglojęzyczne. Te bowiem (co i Ty musisz, choć pewnie z przykrością, przyznać) mają niebywałą zaletę nad polskimi - istnieją.


W jednej jeszcze sprawie masz rację.
Tak czy inaczej, czekamy.
30-07-2009 18:37
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
-1
(+1) [troll]
@Khan
Poczytaj najpierw trochę, zanim zrobisz z siebie głupca. Sprawdź ile to dobrego o ISA się nagadałem, np. o mojej współpracy z nimi.

A potem przestań korzystać z takich wyrażeń, bo to skrajne chamstwo.

@Rapo
Nadal nie rozumiesz, nikt nie przestaje zarabiać. Od daty X do daty Y wydawnictwo, czy ktokolwiek tam bądź, zależnie od produktu, zarabia MNIEJ (z egzemplarza), ale za to towar czyni bardzo atrakcyjnym. Po dacie Y towar traci wielką atrakcyjność cenową, ale cały czas jest w sprzedaży. Nie będą sprzedawać tanio dłużej niż sobie założyli wstępnie, bo wszystko wyprzedadzą za bezcen, przecież.

To, kiedy nadchodzi premiera, nie ma tu znaczenia. Odrzuciłeś wariant, który sobie mylnie wyinterpretowałeś, jeszcze raz powtarzam. Nic takiego (przerwa jakakolwiek w sprzedaży) nie zaszło i zajść nie miało.

Polityka zerowego kontaktu ISA wynika zapewne z tego, że jak były kontrolowane przecieki, np. przez redagowane przeze mnie wod.polter, a potem przez Oneirosa, to się Szanowna Klientela burzyła, że wszystko jest nie tak, nie rozumiejąc realiów rynku. Teraz Szanowna Klientela burzy się, że nic się jej nie mówi. Obawiam się, że jakkolwiek by komunikacja nie wyglądała, przy jakkolwiek fartownym terminarzu wydawniczym, Szanowna Klientela zadowoloną nie będzie żadną miarą. Toż nawet na Furiatha ludzie potrafili fukać.

Co do wersji anglojęzycznej - wolna wola. Skoro nie chce ci się zaczekać i dostać pełnowartościowego produktu, tylko z błędami, jak w przypadku Wilkołaka? Dla mnie jest to zrozumiałe, ale nie jest to mój tok myślenia. Niecierpliwość i parcie na posiadanie gry "na wczoraj" u mnie nie wygrywa ze świadomością tego, że polski Wilkołak będzie po prostu lepszą jakościowo grą, niezależnie od tego, czy przekład spodoba ci się, czy nie, przyda się, czy nie.
30-07-2009 18:47
~Hakamata

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Kastor powiem tak:

Za wszelką cenę chcesz nas przekonać, że ISA jest ok, że ona zrobiła wszystko co należy i mamy ja wielbić za to, że w ogóle powiedziała, że wampir i wilkołak wyjdą po polsku. Moim zdaniem ISA jest póki co złym wydawnictwem, kupili licencje do Woda nowego i mają w dupie wszystkich innych. Wydawanie podręczników jeden na rok jest niepoważne, skoro wolą się zajmować DnD, co jak wiadomo ludzi ciągnie to niech się za przeproszeniem odwalą od nWoda i pozwolą innemu lepszemu wydawnictwu zrobić to jak należy. Jak się chce złapać kilka srok za ogon to niewiele z tego wyjdzie i tak też jest. Ludzie muszą tłumaczyć kolejne edycje DnD, a nie mają czasu na tłumaczenie nWoda. To jest niepoważne, pazerność i egoizm w przypadku ISY widzą granice dopiero na widnokręgu. Po co kupili licencje jak wydają podręczniki w tempie porównawczym 1-2 na rok gdzie WW wydaje 5-6 na rok. Różnica jest zauważalna, ja rozumiem, że WW to potężna korporacja, ale skorro ISA chciała sie w to pakować to niech będzie odpowiedzialną firmą i zatrudni odpowiednią liczbę ludzi, na Dnd i NWodzie zarabiają duze pieniądze wiec problem to nie powinien być
30-07-2009 18:49
~Khan

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
-2
(+1) [troll]
Kastor

Każdy kto się z tobą nie zgadza jest hamem.

"To, kiedy nadchodzi premiera, nie ma tu znaczenia. "

Chyba dla ciebie. Dla kogoś kto został wprowadzony w bład i zamroził swoją kasę jednak ma to znaczenie. Choćbyś nie wiem ile się nagadał fakty pozostaną faktami. Dali pieniądze, podręczników nie ma i nie wiadomo kiedy będą. Przecież przy obecnym układzie równie dobrze premiera wampira i wilkołaka może odbyć się w styczniu.
30-07-2009 18:52
Blanche
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wychodzi, niestety, na to, że lepiej zainwestować w wersję anglojęzyczną. Cieszę się, że jednak nie czekałam na polskie podręczniki.
30-07-2009 18:59
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Hakamata
Za wszelką cenę chcesz nas przekonać, że ISA jest ok, że ona zrobiła wszystko co należy i mamy ja wielbić za to, że w ogóle powiedziała, że wampir i wilkołak wyjdą po polsku.

Poczytaj więcej moich wypowiedzi o ISA tu i na Oneirosie.

@Khan
Każdy kto się z tobą nie zgadza jest hamem.

I każdy, kto nie powinien był skończyć podstawówki przez ortografię, też.

Chyba dla ciebie.

Chyba dla ciebie. Mówiłem o argumentacji Rapo na inny temat. Czytaj ze zrozumieniem.

@Blanche
Wychodzi, niestety, na to, że lepiej zainwestować w wersję anglojęzyczną. Cieszę się, że jednak nie czekałam na polskie podręczniki.

Gdybyś wiedziała kilka miesięcy temu, choćby i tego 2. czerwca, że nie wyjdą do końca wakacji, to taka decyzja miałaby sens. Teraz nie ma żadnego, bo angielskie są droższe, trudniejsze w obsłudze (nie wszyscy w grupie są skorzy do grania z angielskimi terminami, skorzy do czytania po angielsku, etc.), a do tego brakuje im erraty i korekt pozaerratowych (przynajmniej Wilkołakowi, nie wiem co siedzi w Wampirze).

Osobiście, na dziś, czekałbym na Wilkołaka przynajmniej. Wampir to tylko różnica polski / angielski, jak mi się wydaje - więc w/g potrzeb.
30-07-2009 19:05
~Gol

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Pełnowartościowe produkty ISY do NWoDa to jednak fikcja, nawet patrząc na jakość wykonania mojego Świata Mroku.
A ta ,,burząca się klientela" rozumie prawa ryku lepiej niż myślisz, bo nie chce być traktowana niepoważnie przez wydawnictwo jak i przez jej Trybuna Ludu
30-07-2009 19:08
NatanielX
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Kastor - no szanowna klientela na pewno by sie nie obrazila, gdyby na stronie od czasu do czasu pojawila sie jednak informacja o dacie premiery. Rozumiem, ze w przypadku braku przedsprzedazy - mozna tej daty nie podawac, podawac ogolnikowo, etc. Natomiast zupelnie inaczej ma sie rzecz gdy ludzie zaplacili już za podręczniki i nikt się nie fatyguje, aby dać im znać co się dzieje. Opóźnienie samo w sobie nie jest problemem, brak kontaktu jest.
30-07-2009 19:09
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
-1
(+1) [troll]
Ależ rozumiem przecież, czego brakuje. Na przykład osoby do PR oddelegowanej w ISA. Ale ich na to po prostu nie stać.

Nie twierdzę, że ISA jest cacy-cacy, bo ile sam się na nią nasarkałem, to już chyba wszyscy wiedzą. Mówię tylko tyle, że Szanowna Klientela jest diablo niezdecydowana i zerowy kontakt sama sobie załatwiła. Gdyby odbiór zawsze spekulowanych terminów i newsów był inny, czyli nie dosłowny i ze świętym przekonaniem, że każda spekulacja to przyobiecany termin, to wydawnictwo nie odcięłoby się od wypuszczania jakichkolwiek informacji.
30-07-2009 19:20
DraxMustHurt
...
Ocena:
+1
(+1) [troll]
To po cholere w ogóle podają date premiery jak ją sto razy zmieniają? Żal.pl
Kolejny zawód na ISAie, nie wiem po co w ogóle preorderowałem.
30-07-2009 20:42
~30+

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja się ciesze, że jest obsuwa, bo sobie spokojnie pogram w klanarchię:)
30-07-2009 20:49
Rapo
Ocena:
+3
(+1) [troll]
@Kastor
Nadal nie rozumiesz
Och, rozumiem, rozumiem. To Ty nie rozumiesz. Chyba musiałem się nie precyzyjnie wyrazić.

Starasz się mi wyjaśnić, że wariant o którym wspomniałem nie miał prawa zaistnieć i nie zaistniał. Tu się zgadzamy.

Mechanizm, który objaśniasz (Przedsprzedaż od terminu A do C, a w jej ramach promocja, w terminie A do B) to inna z założonych przeze mnie opcji (p. moja trzecia wypowiedź, akapit pierwszy), jednak uważam, że interpretowanie informacji ISY jako zapowiedź takiego działania to nadużycie. Mimo, iż w praktyce tak to wygląda. Moje przekonanie potwierdza zdanie dodane na początek tej informacji (a przytoczone przez NatanielX'a).

Uważam, że podjęto decyzję o podaniu daty nie wprost, by w razie problemów zasłaniać się tym, że nikt nie napisał "premiera jest w dniu X".


Co się zaś tyczy Szanownej Klienteli, to niestety nie jest to zbiorowość jednorodna i nic się nie poradzi na istnienie osób nie rozumiejących, że zwrot "chcielibyśmy/ jest szansa/itp. wyrobić się do dnia XX.YY" nie oznacza "dnia XX.YY skończymy". Istnienie takich osób nie usprawiedliwia jednak polityki ISY. O ile mogli zrezygnować z otwartych spekulacji, o tyle z brakiem kontaktu z klientem już nie. Sprowadza się to bowiem do zwykłego ignorowania klienta.

A przecież wystarczyłaby krótka notka w stylu:
"Przepraszamy, ale akceptacja podręcznika przez WW trwa dłużej niż miało to miejsce do tej pory. Nie wiemy też kiedy zostanie zakończona, w związku z tym musimy przesunąć wstępnie wydanie go na przełom sierpnia i września. O wszelkich zmianach będziemy informować". Do tego nie trzeba specjalistów od wizerunku, lecz dobrej woli. A w komentarzach pod taką wieścią zamiast zła ISA, byłby zły WW.
30-07-2009 20:51
~30+

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Polskie wydawnictwa potrafią zadziałać profesjonalnie vide klanarchia i brak kości. widocznie ISA nie stara się podążać z duchem czasu.

Czasy Maga i WFRP I ed. bezpowrotnie minęły Panowie managerzy:)

ISA skończy z licencja w nocniku, a my z knigami po angielsku.

Maniana < pro!
30-07-2009 20:58
~Wired M

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Tezeba im przyznać, że co jak co, ale współpracy z White Wolfem to sobie nie ułożyli za dobrze. Skoro tyle czekają z akceptacją, to zaczy, że z jakiegoś powodu WW ich zlewa.
30-07-2009 22:02
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
To, że WW ISĘ zlewa widać było przez lata - brak czcionek, brak PDFów (wiecie, że przez DWA LATA nikt nie zdołał nam załatwić PDFów podręczników i tłumaczyliśmy z prywatnych albo pirackich kopii?), brak oficjalnego kontaktu z developerami, absurdalne naciski formalne, mnóstwo rzeczy.
30-07-2009 22:08
neishin
dziwne
Ocena:
+10
(+1) [troll]
Przy Exalted WW działał sprawnie i szybko. Brakujące grafiki? Następny dzien i są na ftpie. Wynik akceptacji? Dwa dni góra. Rzeczywiscie czcionek nie dostaliśmy, ale tylko dlatego ze cwaniaki składają na Macach. Niemniej współpraca z nimi to było coś naprawdę miłego. Jeśli Isa jest ignorowana przez WW to szczerze sobie na to zasłużyła.

Poza tym - sorry, IMO nie podaje się terminu zanim nie ma się klepniętego podręcznika i zamówionej drukarni. Zresztą nieważne czy termin był podany czy nie - liczy się kontakt z klientem, a tutaj jest go zero. Szczytem szczytów jest to, że ci, którzy zapłacili muszą dowiadywać się o przesunięciu ze sklepu, a nie od wydawnictwa.
30-07-2009 22:27
Gruszczy
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Pamiętam, jak Kastor jakiś czas temu opowiadał, jak to ciężko skontaktować się z White Wolfem i nie może skonsultować tłumaczenia Circle of the Crone. Uelf zdołał dotrzeć do developera w ciągu jednego dnia przez forum i bez najmniejszego problemu otrzymał odpowiedź. Ja sam swego czasu korespondował z Billem Bridgesem devem Maga, bo chciałem uzyskać parę odpowiedzi. Gdy chcieliśmy zrobić wywiadem z Ethanem Skempem (bodaj devem Wilka, Maga i czegoś jeszcze), to tez nie było problemu.

Nie ma najmniejszych problemów w kontaktach z WW.
31-07-2009 15:17
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Gruszczy, jakbyś się orientował w tym, o czym mówisz, to byś wiedział, że jednym z wyżej wymienionych absurdalnych nacisków WW było to, że, gdy dyskutowałem z Ethanem o poprawkach do Wilkołaka (przez dobrych kilka tygodni), nagle kazali ISA zerwać "nieoficjalny kontakt" pomiędzy mną, a Ethanem - zupełnie bez zdania racji, pod groźbą zerwania licencji.

Potem ustanowili idiotyczny głuchy telefon na linii ja > G. Szulc > License Manager WW > Ethan > License Manager WW > G. Szulc > ja. Wiesz ile odpowiedzi na maile słane taką "oficjalną drogą" dostałem, pomiędzy czerwcem, a październikiem, gdy skończyłem w ogóle współpracować z ISA?

Okrągłe ZERO.

Więc tak, człowiek z ulicy miał większy dostęp do developerów z WW niż ja. Każdy fan mógł do nich napisać bezpośrednio i dostać odpowiedź od ręki, a mi za to groziło zwolnienie, zaś ISA utrata licencji.

Absurd? Tak, ale taka była sytuacja. Zejdź ze mnie jednak, nie ja ją tak ukształtowałem.
31-07-2009 16:20
quad
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Kastor
To tylko świadczy o tym jak ISA potrafi ułożyć sobie współprace z innymi firmami.
Jak widać po raz kolejny (przykład Exalted) Biały Wilk to nie zło wcielone i inkarnacja RPGowego Szatana która nie chce dopuścić do publikacji swoich podręczników w Polsce.

Ile oni tego nWoDa robią? 5 lat? Ciągle są te same problemy: zły WW, niedobry nie chce z nami gadać (a chce z Imaginatorem, chyba mi nie powiesz, że Qendi ma "wtyki") i w ogóle buuu.

Skoro od 2004 roku nie dało się/nie umie się tego załatwić to może warto zastanowić się nad oddaniem/odsprzedaniem licencji? Chociaż szczerze nie wiem kto by teraz taki zarżnięty PRowo system kupił.

A swoją drogą mówisz o zmianach, co chciałeś zmieniać w tym podręczniku?
31-07-2009 17:11
neishin
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Podobno są w jakieś błedy, które w polskiej edycji mają zostać usunięte (w sumie logiczne, że wydaje sie podręcznik zerratowany). Problem w tym, ze jakkolwiek dobry to argument, to na podstawce Świata Mroku ludzie się już przejechali co do błędów.

A co do trudności kontaktu - widać jak Kuba Bogu tak vice versa (mówię o straszliwym wykorzystaniu licencji przez ISE). Może w ten sposób WW starał się nakłonić ISĘ do zrezygnowania z licencji?
31-07-2009 17:21
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+3
(+1) [troll]
W Wilkołaku? Parę rzeczy by się znalazło - wprowadziłem erratę, wspólnie z Ethanem poprawiliśmy miejsca, gdzie były relikty procesu edycji tekstu (np. Dar, który był aktywowany akcją prostą, ale miał wyniki od złożonej, czy Dar, który aktywowało się wydając Esencję, ale miał pół (!) tabelki wyników dramatyczna-porażka-sukces-wyjątkowy), różne babolki. Kilka wewnętrznych sprzeczności, kilka niespójności nazewnictwa.

Nie mam pełnej listy tych zmian, ale zebrałoby się trochę.
31-07-2009 17:26
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@neishin
Podobno są w jakieś błedy, które w polskiej edycji mają zostać usunięte (w sumie logiczne, że wydaje sie podręcznik zerratowany).

Dla kogo logiczne, dla tego logiczne. To ja to wymogłem na ISA, kazali mi tłumaczyć na surowo, z nawet najbardziej oczywistymi błędami. Stanąłem okoniem, bo szanuję swoją pracę jednak.

Problem w tym, ze jakkolwiek dobry to argument, to na podstawce Świata Mroku ludzie się już przejechali co do błędów.

Zauważ, że odkąd wymusiliśmy na ISA wewnątrzzespołową redakcję, korektę, oraz w ogóle pozwolenie na proofreading ludzi którzy nie pisali tego tekstu (tak, musiałem prosić ładnie, żeby to zrobić!), czyli przy dodruku podstawki i przy Oczyma Duszy, to nie było żadnego narzekania na babole. Podstawka z dodruku jest oczyszczona, do Oczyma Duszy w ogóle nikt się nie czepiał. Wilkołaka też ile tylko mogłem, szlifowałem.
31-07-2009 17:32
neishin
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Ale tak to już jest, że dobre wrażenie można zrobić tylko raz. ISA zaliczyłą tu Epic Faila, zresztą nie jedynego w swojej historii wydawania nWoDa.
31-07-2009 18:40
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Przesadzasz. Zawsze są jakieś błędy.

W takiej Klanarchii był jeden fakap - składacz pogubił ikonki Cech, bez których nie da się zrozumieć zasad i trzeba się domyślać jaka cecha miała być. Zwykłą erratę mają też sporą - owe brakujące ikonki, brakispacjiwcałychzdaniach, zwykłe błędy redakcji i korekty, składu. Jest tego naprawdę sporo, tu na forum i na forum gry.

U nas korektorka ISA zrobiła na odwal się, bo się szanownej pani na urlop spieszyło i puściła sporo literówek. Były też braki kropek, składacz przyłożył swoje błędy jeszcze. Nasz duży fakap też był cały jeden, pomyłka przy prędkościach i przyspieszeniach pojazdów.

Z jakiegoś powodu jednak na Klanarchię nikt przesadnie nie sapie, ludzie są skłonni wykazać modicum wyrozumiałości, a WoD to jednak taka straszliwa wtopa i łojezusicku. Niektórzy, gdy zobaczyli pełną erratę do ŚM: PP na Oneirosie, gdzie było wszystko, co ludzie wyłapali, wszystko co się tylko poprawić dało, stwierdzili że podręcznik jest zarobaczywiony jakoś potwornie.

Zrobiłem swego czasu eksperyment, mam jego owoc cały czas w posiadaniu - wziąłem pełną erratę i naniosłem z pisaka na pierwszy druk błędy, które są istotne w grze w ogóle, np. wpływają na mechanikę. Było tego może cztery miejsca raptem. Errata była tworzona na bieżąco, od dnia zero, każdy mógł się doinformować. Większość błędów to bugi składu albo literówki.

Epic Fail? Hardly.
31-07-2009 20:01
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
EDIT:
A już fakt, że bardzo szybko było wiadomo, że pojawi się dodruk i w nim wszystkie bugi będą poprawione, w ogóle zamyka sprawę. Mało który erpeg wychodzi tak szybko, albo w ogóle, z naniesionymi poprawkami, które doprowadzają go do stanu idealnej poprawności.

Szkoda, owszem, że ISY nie stać na wymienienia podręczników ze starego druku na dodruk - to rozwiązałoby całość problemu na tip-top. Jakbym jednak wiedział, że się na korektorce i składaczu potknę, to bym się najpierw poduszkami obłożył, a potem protestował przeciwko pójściu tą drogą ;)
31-07-2009 20:05
~Betrübnis

Użytkownik niezarejestrowany
~Wired M

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+3
(+1) [troll]
To jak to ma dalej wyglądać, skoro ISA nie jest w stanie się z WW dogadać? Jak nie znajdą wspólnej linii porozumienia to będzie wtopa za wtopą. Opóźnienia kolejnych podręczników, błędy w tłumaczeniach, brak errat itd. itp.
31-07-2009 22:52
riotpunk
:P
Ocena:
+4
(+1) [troll]
To tak na podsumowanie tej frapującej dysputy.

"Szanowni Klienci,
miło nam poinformować iż wysyłkę podręczników rozpoczynamy od 12.08.09.
pozdrawiamy,
ISA:)"
01-08-2009 00:26
Onslo
Epic Fail?
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Kastor, nieważne ile razy staniesz w obronie swojej wersji tłumaczenia (po co pracować, lansować się trzeba) wszyscy widzą cyrk o nazwie "Tłumaczenie i wydanie World of Darkness" i nie zmienią to twoje posty, że wszystko jest winne, tylko nie ISA.

Ja już dawno temu zrezygnowałem z WoD PL. Angielskie wydania jest łatwiej dostać, erraty mogę sobie ściągnąć, a kłótnie o durnie przetłumaczone nazwy mogę sobie mieć głęboko w poważaniu :)


Edit: czekam na kolejne, nieuniknione przesunięcie terminu wydania podręczników xP

Epic Fail? Hell Yeah!
01-08-2009 00:33
spermologos
Zobacz profil
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Z tego całego wątku najbardziej spodobał mi się zlinkowany komiks (heh).

Pojadę osobiście: Ech, naprawdę, naprawdę, zaprawdę, nigdy nie interesował mnie WoD, a już kompletnie nie nWoD. Jedyne, co mnie kiedykolwiek zainteresowało z tych klimatów to Changeling: the Lost, bo Gruszczy i Kastor pięknie, pięknie, pięknie o podręczniku napisali. Przejrzałem dokładnie Ch:L i dopiero wtedy zrozumiałem, co inni mają na myśli o jakimś systemie RPG, kiedy mówią "Wszystko piękne, ale nie jestem targetem".

Ale...

Ech, po tak Epic Heroic postawie, jaką tutaj zaprezentował pan obrońca przegranej sprawy, zamówiłem podręcznik do nowego Wilkołaka. Lubię, gdy inicjatywę i ciężką pracę się popiera, nie udupia. O ISA już chyba wszystko powiedziano. Sam kurde zaliczyłem wiele Epic Faili w życiu, pogram se w erpega poczuje się lepiej XD.

IMHO nasze hobby jest bardzo niszowe, jak nie będziemy kupować podręczników to nikt nie będzie chciał ich wydawać po polsku i na czas.

Acha, tylko znaczy to (ech...), że muszę jeszcze kupić ten podręcznik podstawowy nWoDu, ajajaj... No, ale razem (W:O + nWoD:PP) kosztuje to tyle co Klanarchia mnie kosztowała, a będą to 2 grube knigi. Uff, dobrze, że następne nowe erpegi po polsku najwcześniej w 2010.
01-08-2009 01:51
TOR
@spermologos
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Ptaszki ćwierkają, że jeszcze w tym roku powinno wyjść coś nowego. Ale ciii. Więcej informacji niebawem na Poltku, jak potwierdzimy. ;) A nawet jak nie, to zawsze jest Wolsung.
01-08-2009 10:38
neishin
Ocena:
0
(+1) [troll]
IMHO nasze hobby jest bardzo niszowe, jak nie będziemy kupować podręczników to nikt nie będzie chciał ich wydawać po polsku i na czas.

Cóż, kiedyś też wychodziłem z tego założenia, ale mi przeszło. Kupuje dobre produkty. Kupuje produkty, które mnie interesują. Kupuje produkty firm, które o mnie dbają jako o klienta.

Tak, jestem wymagającym klientem i jestem tego świadomy. Nie będę kupował czegokolwiek tylko dlatego, że wyszło po polsku. To tylko utwierdza wydawców w przekonaniu, że mogą wydać cokolwiek w jakiejkolwiek formie i kupcy i tak się znajdą.

Uff, dobrze, że następne nowe erpegi po polsku najwcześniej w 2010.

Halo, Wolsung?

@Kastor

Widzę, ze argumenty się skończyły czas przejsć do wrzucania komuś ad persona? Szkoda, że nie można cię zbanować trwale.
01-08-2009 11:13
~Kastor Krieg

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
@TOR
Żadna wielka tajemnica. ISA ma zamkniętą i złożoną Zbrojownię, która przechodzi teraz redakcję techniczną. Zgodnie z moim pomysłem jeszcze z czasów współpracy z ISA, będę dorabiał do niej indeks, gdy dostanę finalnego PDFa. Zobowiązałem się, choć dawno temu, słowa dotrzymam i go zrobię. Niech będzie, że "fanowsko", czapka z głowy mi nie spadnie.

Polska Zbrojownia będzie więc również lepsza od oryginału - będzie miała pełnowymiarowy indeks, którego tak bardzo brakowało recenzentom w wersji angielskiej.

@neishin
Miło, że nie odniesiesz się do wycieczek Onsla w stronę moją i mojej pracy. Szkoda, że nie banuje się za hipokryzję.
01-08-2009 12:10
MacKotek
@TOR
Ocena:
-2
(+1) [troll]
Ale chyba nie L5K? Jeśli tak, to będę niezwykle uradowany...
01-08-2009 12:11
Chavez
TOR
Ocena:
0
(+1) [troll]
ED 3ed pl? :>
01-08-2009 12:25

Strony:  [1]  [2]  »






Blogują

20 III :: Denae :: Konkurs (2)
20 III :: Marigold :: Wpis sponsorowany przez dat... (6)
20 III :: Khaki :: Khaki Trick #15 - Chaos na ses... (5)
20 III :: Wędrowycz :: "Wszyscy zginiemy!", czyli... (0)
20 III :: Nefarius :: Na opak, czyli refleksje ki... (0)
19 III :: Miszcz Czarny :: Metal a dres - znajdź... (24)
19 III :: Maciass0 :: Zaproszenie na Pyrkon (2)
18 III :: teaver :: The V Bomb! (9)
18 III :: Wędrowycz :: Puszka Pandory 1: Speluna... (2)

Na forum

Odpowiedzi: 11
Ostatni post: soul31
Odpowiedzi: 5
Ostatni post: Voila Vander
Odpowiedzi: 5
Ostatni post: soul31
avatar Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Breeg
avatar Odpowiedzi: 1
Ostatni post: Jaśko

Najaktywniejsi